Mączka granitowa – tani, ogólnodostępny i dobry nawóz zawierający mikroelementy i pierwiastki śladowe

Niedawno przeczytałem książkę “Bread from Stones” (“Chleb z kamienia” w oryginale “Brot aus Steinen”. Pod linkiem można ściągnąć za darmo) Julius Hensel’a. Ta napisana pod koniec XIX publikacja opowiada w skrócie o niesamowicie korzystnych efektach stosowania różnych mączek skalnych (czyli zmielonych skał, kamieni itp.) do nawożenia pol. Ten autor, który żył (1844-1903?) w czasie gdy wprowadzano do niemieckiego rolnictwa pierwsze nawozy sztuczne oczywiście potępia ich stosowanie. Co ciekawe, to fakt iż po oborniku jechał on równie jak po łysej kobyle, jakoby ten odzwierzęcy produkt był drogi, pełen substancji stymulujących niezdrowy oraz niezbilansowany wzrost roślin. Trudno się z nim nie zgodzić, kompost zrobiony z roślin deficytowych w konkretne pierwiastki czy odchody zwierząt, które spożywały rośliny ubogie w poszczególne pierwiastki również będą wykazywały ich niedobór.

Hensel “odkrył” mączkę skalną (używał on głównie granitu) przez przypadek – pewnego razu wysypał do ogródka pył, który powstał przez przypadek przy mieleniu zboża. Wysypał on powstały pył na swoją grządkę warzywną. Ku jego zdziwieniu warzyw nabrały wigoru. Postanowił więc on zmielić więcej kamieni, po czym powtórzył eksperyment z drzewami owocowymi. Jabłoń, która do tej pory rodziła niedoskonałe i robaczywe owoce zaczęła wydawać owoce słodsze, całkowicie zdrowe i wolne od chorób.

Kupa mączki podsypki zasypki granitowej

Cała kupa żyzności…

Jako ciekawostkę można dodać, że Julius Hensel był wegetarianinem, napisał również książkę o makrobiotyce. Z Justus Freiherr von Liebig (uznawanego za twórce pierwszego chemicznego nawozu rolniczego) ściął się także na polu odżywiania, albowiem ten drugi “wynalazł” wołowy ekstrakt mięsny (poprzednik “kostki rosołowej).

Marmite zwany przez niektórych (w tym Permakulturnika) “Ekskrementami Diabła” powstał dzięki ideowej kontrybucji wroga Juliusa Hensela – Justusa von Liebiga. To obiekt kultu wielu wyznawców Wielkiego Soja (i nie tylko).

“Niesamowite” efekty stosowania maczki granitowej nie powinny być zaskoczeniem, bo granit, podobnie jak bazalt jest skałą pierwotną, ma on więc pożądany, nie zmieniony wietrzeniem (erozją) skład [1] do uprawy większości roślin. To pisząc mączka granitowa (jeśli do gleby nie doda się wapna i/lub dolomitu) nadaje się bardziej do uprawy roślin lubiących kwaśną glebę (borówki, jagody, żurawina, azalie, rododendrony…) , gdyż zawiera (w porównaniu do bazaltu) stosunkowo mało wapnia i magnezu. Jeśli skoryguje się ten niedobór wapnem i/lub dolomitem (nie są to substytuty) to mączka granitowa jest pożądanym nawozem do każdej uprawy.

Gleby w Polsce mamy raczej kwaśne, dlatego w większości przypadków mączka bazaltowa będzie bardziej korzystna niż granitowa. Jednak uwzględniając koszty transportu i dostępność maczki granitowej na terenie niemal całej Polski, mączka granitowa to i tak świetny nawóz zawierający prawie (?) wszystkie potrzebne roślinom do wzrostu pierwiastki (choć niekoniecznie w idealnych proporcjach).

Podejrzewam również, że wskazane od czasu do czasu “piaskowanie” (czyli “nawożenie” piaskiem) żurawiny działa ze względu na dostarczenie roślinom  mikroelementów zawartych w… piasku.

Skład mączki granitowej, czyli jakie pierwiastki zawiera mączka granitowa? [1]:

 

  • SiO2 —   72.04% (tlenek krzemu)
  • Al2O3 — 14.42% (tlenek glinu(III))
  • K2O —     4.12% (tlenek potasu)
  • Na2O —   3.69% (tlenek sodu)
  • CaO —     1.82% (tlenek wapna)
  • FeO —     1.68% (tlenek żelaza)
  • Fe2O3 —  1.22% (tlenek żelaza (III))
  • MgO —    0.71% (tlenek magnezu)
  • TiO2 —    0.30% (tlenek tytanu)
  • P2O5 —   0.12% (tlenek fosforu(V))
  • MnO —    0.05% (tlenek manganu)
  • Mnóstwo innych mikroelementów i pierwiastków śladowych, w tym selen (Se), siarkę (S), molibden (Mo), miedź (Cu), lit (Li), chrom (Cr), nikiel (Ni), iryd (Ir), srebro (Ag), złoto (Au), cynk (Zn), kobalt (Co).
Zawartość metali ciężkich i pierwiastków śladowych w granicie bazalcie piasku wapieniu

Zawartość wybranych mikroelementów i pierwiastków śladowych w (od lewej): skorupie ziemskiej, bazalcie, granicie, piaskowcu, łupku ilastym, wapieniu i zakresie ich występowania w “normalnych glebach”. Zwróć uwagę, że niektóre pierwiastki nie występują np. w wapieniu czy piaskowcu.

Czego nie ma w mączce granitowej?

Mączka granitowa nie zawiera zbyt dużo jodu, by uznać ją za dobre źródło tego pierwiastka. Wskazane jest zatem nawożenie gleby nawozami zawierającymi jod (lub karmienie zwierząt/spożywanie produktów w niego bogatymi) np. wodorostów morskich.

Czy mączka granitowa zawiera metale ciężkie i pierwiastki promieniotwórcze?

Tak, mączka granitowa (jak i mączka bazaltowa, wapno rolnicze czy dolomit) zawiera śladowe ilości metali ciężkich jak i pierwiastków promieniotwórczych. Nie stanowi to jednak zagrożenia dla zdrowia, gdyż ich stężenie jest niskie. Ponadto jeśli mikroorganizmy glebowe i rośliny mają dostateczną ilość wapnia, magnezu, potasu i sodu (co wiąże się wyższym pH gleby), to przyswajalność metali ciężkich przez rośliny jest niska. Rośliny po prostu “wybierają” sobie to co potrzebują, zwykle nie potrzebują metali ciężkich w dużych ilościach. Należy również uwzględnić, że niektóre “metale ciężkie” są roślinom, zwierzętom i ludziom niezbędne dla zdrowia (cynk, molibden, chrom, nikiel, kobalt…). Chodzi zatem o równowagę.

Gdzie kupić mączkę granitową?

Mączka granitowa jest materiałem ogólnodostępnym w Polsce z racji tego, że jest wykorzystywana do układania kostki brukowej.  Ponoć jest lepszym materiałem niż piasek czy jego mieszanina z cementem, bo nie ulega wypłukaniu. By nabyć mączkę granitową należy szukać w miejscach gdzie są materiały do brukowania czyli składy budowlane. Tam znana jest pod nazwą “zasypka granitowa” lub “podsypka granitowa“. Najpiękniejsza jest jej cena: 40-200 zł za tonę (do tego należy dodać jeszcze koszt transportu do miejsca użycia, które mogą być znaczące). Kupić mączkę/zasypkę/podsypkę granitową jest więc dosyć łatwo.

Czasami można dostać mączkę granitową za darmo w u kamieniarzy, którzy wytwarzają nagrobki, a dla których produkt ten jest uciążliwym odpadem, za którego pozbycie się muszą płacić. Udając się na cmentarz można rozejrzeć się za kamieniarzami (a i przy okazji kwiatki dla żony “załatwić”. To dopiero jest permakultura pełną gębą!).

Jaką frakcję/sort mączki/zasypki/podsypki granitowej stosować?

“Frakcja” lub “sort” kruszywa to nic innego niż rozmiar poszczególnych cząstek w danym kruszywie. W większości miejsc (gdzie sprzedają mączkę granitową lub mączkę bazaltową) można nabyć sort o frakcji 0/2 mm, 0/4 mm, 0/6 mm, oznacza to, że w stosie zasypki, który dostaniemy będą drobiny o wielkości wielkości (odpowiednio) większe niż niż 0 mm do (odpowiednio) 2, 4 czy 6mm.

Nieco lepsza na potrzeby rolnicze byłaby zasypka/podsypka granitowa (granitowa lub bazaltowa) niepłukana. Ten pył skalny (który w procesie płukania jest…. wypłukiwany) sprawi, że minerały w mączce zawarte będą bardzo szybko dostępne dla mikrobów/roślin, bo powierzchnia “brzegu” zwiększa się ogromnie. Niestety większość mączek granitowych/bazaltowych jest używana na potrzeby budownictwa, gdzie jest to niepożądane (czy wręcz niedopuszczalne). Wynika to z tego, że zapylone fragmenty skały po prostu nie będą się do siebie lepić. Proszę sobie wyobrazić jak trudno jest przykleić np. płytki ceramiczne do pokrytej pyłem budowlanym ściany (jeśli Wam się uda, to lepiej później tych ścian nie dotykajcie, bo stracicie gwarancje…) lub choćby zwykłą klejącą karteczkę do monitora pokrytego kurzem.

Jakie dawki mączki granitowej stosować?

Innymi słowy… ile mączki granitowej sypać na hektar? Ile mączki granitowej sypać na 1m²?
Mączka granitowa to nawóz wolno działający (tym wolniej im wyższego sortu są drobiny). Można więc stosować stosunkowo wysokie dawki np.  0,5 do 5 kg/m² grządki. Będzie to odpowiednikiem 5-50 ton na hektar, choć pozytywne efekty stosowania mączki granitowej uzyskuje się nawet stosując 0,5 t/ha/rok. Warto dodać również trochę mączki granitowej lub bazaltowej do ziemi w której będziemy wysiewać rośliny lub ukorzeniać drzewka czy krzewy owocowe/orzechowe. Wystarczy dosłownie kilka gramów na doniczkę (więcej na pewno nie zaszkodzi).

Można też dodawać mączkę  granitową (lub bazaltową) do kompostu. Kilka garści co warstwę wystarczy by dodać zwiększyć znacznie zawartość mikroelementów i pierwiastków śladowych w kompoście. Jeśli chce się wiedzieć wagowo ile tego trzeba… Około 5kg/100 kg kompostu.

Lud Hunza stosuje mączki skalne

Z ciekawostem podam jeszcze, że słynny lud Hunza znany z długowieczności, urody, inteligencji, gracji i rzekomego, choć nieprawdziwego wegetarianizmu stosuje do nawożenia pól odchody ludzkie i mączki skalne. Ich mączki skalne są mieszaniną wielu różnych skał (w tym granitu), który coroczne zamarzanie i odmarzanie lodowca wypłukuje do wód powierzchniowych.

Mączki skalne stosują w ten sposób, że nawadniają swe pola wodą bogatą w mączkę ze skał polodowcowych. Ilość drobin skalnych (ang. glacial flour) zawarta w tej wodzie jest tak duża, że z powodu koloru nazywają ją mlekiem lodowcowym (ang. glacial milk).

Studiując to zagadnienie natrafiłem na ten piękny cytat (o ludu Hunza):

 

“not a moron or a cretin among them: in a marked contrast to Nagyr, where both abound.”[2]

“nie spotkasz tam debili czy kretynów: co stoi w kontraście do (ludu Nagyra będącego sąsiadami Hunza, nie mającymi jednak dostępu do”mleka lodowcowego” – W.M.) Nagyr, gdzie często natrafiasz na jednych i drugich.”

Swoją droga przyszło mi do głowy, że bardzo śmieszne byłoby otworzyć w dolinie Hunza pierwszego McDonalda… W dalszej przyszłości Permakulturnik ma w planach zakraść się tam i pobrać kilka próbek tego pyłu…

Mączki skalne posiadają właściwości paramagnetyczne

Warto w tym miejscu wspomnieć o tym, że mączka granitowa (jak i bazaltowa) posiada właściwości paramagnetyczne. Tej tematyki jeszcze nie zgłębiłem (zdania są podzielone, niektórzy twierdzą, że to “pic na wodę, fotomontaż”, inni zarzekają się, że ma to istotne znaczenie). Spotkałem się z twierdzeniem, że właściwości paramagnetyczne tych skał zwiększają pojemność wymiany kationów gleby (gleba jest w stanie utrzymać więcej substancji odżywczych i potrzebnych roślinom do wzrostu pierwiastków).

Swoją droga przyszło mi do głowy, że bardzo śmieszne i oryginalne byłoby być właścicielem pierwszego McDonalda w dolinie Hunzukuszu…

Efekty stosowania mączek skalnych

Oto dwa filmiki dokumentujące stosowania maczek skalnych (szkocki filmik pokazuje efekt stosowania mączki bazaltowej, amerykański filmik pokazuje efekty stosowanie rożnych mączek kamiennych i ściółki z wiórów drewnianych m.in. na wzrost jarmużu (ang. kale)):

Ogródek Permakulturnika Marzec

Na tej grządce rośnie m.in. sałata, koper itp. Zwróć uwagę, że mam tam ściółkę. Czego nie widać na obrazku, to fakt, że na lewo mam coś w rodzaju pryzmy kompostowej… Nie stosuję ŻADNEJ (poza dbaniem o prawidłowe odżywienie roślin/ wysoki Brix) ochrony przed ślimakami… Powtórzę jeszcze raz… mam na grządce przylegającej do kompostu SAŁATĘ w deszczowej Anglii ze ściółką. Ślimaki prawie w ogóle jej nie ruszają. Przed jedzeniem musiałem ja myć, bo była prawie cała pokryta ślimakowym śluzem. Nadal ktoś ma ochotę bawić się w oklejanie grządek miedzią?

Jeśli ktoś czytający te słowa byłby w stanie dostarczyć 20-26 ton (całą ciężarówkę/wywrotkę) mączki granitowej lub mączki bazaltowej do Boskiej Woli, to proszę o kontakt. W zamian oferujemy atrakcyjną reklamę (na blogach + w czasopismach jeździeckich).  Będzie Pan/Pani zadowolony!

—–
[1] Ten nie jest zawsze identyczny, podaje czego można się mniej-więcej spodziewać. Jest to przeciętny skład światowych granitów na podstawie 2485 próbek. Źródło: Harvey Blatt and Robert J. Tracy (1997). Petrology (2nd ed.). New York: Freeman. p. 66. ISBN 0-7167-2438-3 (a tak naprawdę to odnośnik o granicie na Wikipedii, bo nie sprawdziłem tej pozycji osobiście, chciałem jednak, by moje źródła były lepsze niż zwykły link do Wikipedii. W ten sposób wpis sprawia wrażenie jeszcze mądrzejszego…).

[2] The Healthy Hunzas by J.I. Rodale EDITOR OF ORGANIC GARDENING Chapter IX Rock Powders

Pionierzy rolnictwa ekologicznego – Wiliam A. Albrecht

Czytając i słuchając rożnych materiałów dotyczących rolnictwa ekologicznego wielokrotnie natknąłem się na nazwisko dr. Wiliam A. Albrechta. Zwykle wypowiadane było  z nabożna prawie że czcią. Ta “wiara” ma jednak podstawy wynikające z jego rozległej wiedzy, którą przedstawiał w ten sposób, by zwykły człowiek/rolnik/ogrodnik/ranczer (Wiliam A. Albrecht był Amerykaninem) był w stanie ją zrozumieć.

Ilość wiedzy zawartej w tej książce jest po prostu “majnd blołing” (rozrywająca mózgi i wymiatająca parkiety). Jestem dopiero na 120 stronie I tomu (“Albrecht’s Foundation Concept”), całą seria łącznie to pewnie ma z 2000-3000 stron) i już kilka razy nastąpiła u mnie “iluminacja”. Tematy, które porusza to m.in.:

  1. Od czego zależy wydajność biologicznego wiązania azotu (w skrócie powiem, że też od ilości wapnia w glebie. Jeśli macie niskie pH… to borówki sobie sadźcie a nie oczekujcie jakiejś konkretnej ilości związanego azotu).
  2. Różnica między nawozami rozpuszczalnymi w wodzie a dostępnymi dla roślin
  3. Wszystko co chciałeś wiedzieć o wapnie (a bałaś/bałeś/bało się zapytać)
  4. Pierwiastki śladowe a produkcja białka
  5. Mączki skalne jako nawozy
  6. Dlaczego lepiej odżywione rośliny dobrze znoszą suszę?
  7. Lud Hunza
  8. Wiele, wiele więcej

 

Iluminacja Permakulturnika. Może wkrótce zostanę zaproszony w Ich szeregi..? Nie powiem, że władza, pieniądze i piękne kobiety są mi wstrętne…

Inną rekomendacją dla tego wybitnego gleboznawcy będzie fakt, że jest on autorem 23 rozdziału zatytułowanego “Food Is Fabricated Soil Fertilit” (“Żywność to przetworzona żyzność gleby” – tłumaczenie W.M.) w słynnej książce Weston A. Price’a “Nutrition and Physical Degeneration“. Niestety większość dostępnych (za darmo lub za pieniądze) elektronicznych wydań tej książki zawiera tylko 20 lub 21 rozdziałów. Pytacie co ten naukowiec badający robaki, nawozy, podglebia itp. pisze w książce o zdrowiu i zębach (jedno jest z drugim związane)? Ot chociażby to jak ważny jest wapń dla zdrowia roślin i jedzących je później zwierząt i ludzi. Co niesamowicie ciekawe to ilość ubytków (próchnicy) w zębach rekrutów wyjeżdżających z USA na wycieczkę do Europy Zachodniej w latach 1940-1945. Albrecht zauważył, że wraz z malejącą ilością dostępnego wapna w glebie stanu z którego pochodzą żołnierze wzrasta ilość próchnicy w zębach małp z gatunku homo sapiens. Dostępność tego będącego głównym składnikiem zębów pierwiastka  zaś związane jest z rodzajem skały macierzystej (czyli materiałem wyjściowym do “produkcji gleby”) jak i ilością opadów…

Tak wyglądał Dr. William A. Albrecht

Z powyższych względów postanowiłem pójść w koszty i zakupić sobie “The Albrecht Papers” – 8 tomowy zbiór prac Albrechta zedytowany przez Charles Waltersa (śp. wydawcy największego magazynu z dziedziny rolnictwa i ogrodnictwa ekologicznego “Acres USA”). Oto przetłumaczone przeze mnie zbiór “mądrości” albrechtowych zebranych na jednej z pierwszych stron książki, w mikro-rozdziale “Tart Albrechtism”:

  • Nie wapnuje gleby by zwalczać kwasowość gleby. Wapnuj glebę by odżywiać rośliny.
  • Owady i choroby to objawy upraw o kiepskiej jakości a nie ich przyczyna (…symptoms of a failing crop, not the cause of it).
  • Używanie oprysków (jako pestycydów – W.M.) to akt desperacji umierającego rolnictwa. Nie musimy się obawiać najeźdźcy a słabego stanu ofiary.
  • Nadmierne użycie chemicznych soli*w nawozach dezorganizuje prawidłowe odżywienie roślin
  • Obornik tworzy organiczną ochronę wokół soli*. To bufor przeciw spaleniu roślin solą. W miarę jak w glebach obniża się zawartość materii organicznej, nie będziemy mogli używać soli w tak bezpośredni sposób.
  • Rozrzucanie nawozów, to sztuka polegająca na tym umieszczaniu nawozów w glebie by korzenie roślin mogły ich unikać.
  • By pomóc utrzymać żyzność gleby, rolnicy powinni mieć przydzielone specjalne odliczenia od podatku, podobnie jak właściciele kopalni, szybów naftowych czy lasów.
  • Południe (USA) zawsze będzie dobrym rynkiem na byki, podobnie jak zawsze było dobrym rynkiem na muły. Gleby Południa nie mają rdzennej żyzności by wytwarzać dobre zwierzęta hodowlane/rozpłodowe (w oryginale – breeding stock).
  • Jakość naszych gleby ciągle spada, co się z tym wiąże – jakość naszych roślin. I my to akceptujemy.
  • Ci którzy uczą muszą ciągle studiować naturę, nie książki.
  • Dzisiejsi studenci rzucają się przed swoich nauczycieli (akceptując ich wiedzę) -W.M.) jak zbiór desek czekających na przerobienie na meble. Nie przychodzą na uniwersytety by się wyedukować.

Koniec.

Ogłoszenia drobne:

Ma może ktoś z Czytelników (lub zna ktoś kogoś) kto ma (jedną z opcji):
1)Skład budowlany
2)Kopalnie granitu lub bazaltu
3)Firmę transportującą kruszywa

Jeżeli tak, to proszę o kontakt, jeśli jest ktoś zainteresowany reklamą (na blogach i magazynach jeździeckich) w zamian za dostarczenie mączki bazaltowej/granitowej do Boskie Woli… Będzie się Wam to opłacało!

—–

Z innych wiadomości, to chciałbym Was poinformować, że na dniach zacznę eksperymenty na nieco większą skalę, bo właśnie szukam jakiegoś domku z ziemią do dzierżawy (chce go znaleźć w ciągu 2-3 dni).

—–

*Sól w sensie chemicznym, nie chodzi o chlorek sodu czy nawet sól morską.

Dlaczego wysoki Brix chroni rośliny przed przymrozkami?

Zasolenie Bałtyku

Swego czasu jeden z moich fejsbukowych znajomych opublikował na swojej ścianie płaczu link do artykułu o popularnym soczku na bazie marchwi. Oburzenie wywołał fakt, że zostawiony w samochodzie sok nie zamarzł, mimo tego, że w nocy był silny mróz. … [Continue reading]

Jak pobudzić roślinę do kwitnienia i owocowani?

20140307_130023

Jakiś miesiąc temu (może trochę więcej) podlałem moją różę wodą morską. Efekt był pozytywny i zaskakujący zarazem. Po pierwsze... Wpływ wody morskiej na liście: Te nowe były bardziej zielone i zupełnie bez skazy. Nawożenie wodą morską i solą … [Continue reading]

Jak wyhodować trawę pszeniczną (wheatgrass) o najwyższej wartości odżywczej?

20140225_104338

Już jakiś czas temu nabyłem wyciskarkę do soków Omega 8006. Po pewnych przejściach, angażując mój analityczny umysł odkryłem dlaczego sprzęt znowu nie działa (mimo, że dopiero co wrócił z naprawy gwarancyjnej). Podejrzane wydało się mi, że zaraz po … [Continue reading]

Dlaczego należy remineralizować i nawozić glebę nawet jeśli prowadzi się gospodarstwo ekologiczne?

Broken Nutrient Cycle

W kręgach osób zainteresowanych uprawą i hodowlą ekologiczną masowo występuje wierzenie, że jeśli stosuje się biologiczne metody uprawy (dodawanie kompostu i pożytecznych  mikrobów, zwiększanie poziomu materii organicznej w glebie, unikanie … [Continue reading]

Zrób se czarnoziem czyli Terra Preta po polski!

Zawsze dziwiło mnie, że mieszkańcy Europy czy USA zainteresowani permakulturą robili terra pretę wykorzystując węgiel drzewny. A zupełnym dziwactwem jest to, że tak robią Polacy. Zważywszy, że siedzimy na jednych z najbogatszych złóż węgla na … [Continue reading]

Brix czyli jak domowym sposobem zbadać jakość produktów roślinnych

Tabela jakości Brix

Wcale niedawno zakupiłem pewien niewielki przyrząd optyczny zwany refraktometrem. To narzędzie służące do mierzenia współczynnika załamania światła. Do naszych potrzeb (tych z tematu wpisu) oznacza to, że bada on gęstość soków roślinnych. Im bardziej … [Continue reading]

Używanie nawozów sztucznych by naprawić eksosystem

Człowiek może przeżyć w dole z wapnem przez trzy dni, tylko jeśli cieszy się boską opieką (jak Św. Grzegorz) wrzucony tam przez cesarza Dioklecjana.

Wiele atramentu wylano na papier a bajtów na serwerach wypełniono opisami jakie to niedobre jest nawożenie gleby nawozami sztucznymi. W końcu zwykle pola i łąki zasila się tylko kilkoma, w lepszym wypadku kilkunastoma pierwiastkami, a do życia … [Continue reading]

Jak według zasad permakultury przygotować ziemię, którą będziemy mogli zagospodarować za kilka-kilkanaście lat?

Niektórzy posiadacze ziemi są w sytuacji, że mają w planach osiedlić się lub  bardziej zagospodarować daną działkę na modłę permakulturową dopiero za kilka-kilkanaście lat i zastanawiają się czy można ten czas jakoś wykorzystać, by zwiększyć żyzność … [Continue reading]