Permakultura i ściółki, czyli jak robić, żeby się nie narobić.


Jedna z permakulturowych zasad głosi: minimum wysiłku maksimum efektu. Do tej filozofii doskonale wpisują się ściółki.
Jak odżywić glebę, zwiększyć poziom materii organicznej, zmienić/ dostosować pH i zniszczyć lub zapobiec wzrostowi „chwastów”, ograniczyć wyparowanie wody z gleby?
Można by stosować różne skomplikowane, nieprzyjazne, dla środowiska techniki, ale po co, gdy te wszystkie cele można osiągnąć przy pomocy ściółkowania?

Oto lista materiałów, które mogą być stosowane na ściółki:
1.Kora
2.Słoma
3.Wodorosty
4.Trzcina
5.Karton
6.Gazety
7.Papier
8.Liście
9.Resztki roślin (kolby od kukurydzy, łęty od pomidorów itp.)
10.Dobrze przegniły obornik
11.Prawie dojrzały kompost
12.Trociny
13.Zrębki drewna

Należy wiedzieć, że ściółka ściółce nie równa, i tak np. inny efekt uzyskamy stosując korę, a inny efekt wykorzystując słomę.
Jak widać materiałów, które można użyć na ściółkę nie brakuje, powodów dla których należy ściółkować również.

Rozwinę temat odżywiania gleby.
Każda ściółka organiczna po jakimś czasie rozłoży się. W międzyczasie stanowić będzie pokarm dla makro i mikroorganizmów, które z czasem „uwolnią” żyzność każdej gleby. Warto zauważyć,że ściółki o wysokim stosunku węgla do azotu (powyżej 30 :1) Rozkładają się dość długo, proces ten zachodzi głównie przy udziale grzybów(bakterie preferują materiały łatwiej strawne-zawierające dużo azotu). Dzięki tego typu ściółkom zmieniamy stosunek bakterii do grzybów w glebie na korzyść tych drugich.
Co jest ważne rośliny wieloletnie(drzewa owocowe, krzewy owocowe) z reguły wolą glebę zdominowaną przez grzyby. Jest to logiczne, gdy zrozumie się pochodzenie przodków naszych drzew i krzewów owocowych( głównie las).
Podkreślę jeszcze raz. Permakultura to działanie zgodnie z naturą a nie walczenie z nią. To się po prostu opłaca, każdemu z partnerów.

Aktualizacja 1:

Ściółkowanie to zabieg polegający na przykryciu górnej warstwy gleby jakimś materiałem. Może to być materiał pochodzenia organicznego (wszystkie ww wymienione) lub ściółka nieorganiczna – czyli np. czarna folia, dywan.

Tylko ściółki organiczne poprawiają żyzność gleby.

Related Post

Comments

  1. Anonymous says

    Jeśli chodzi o ściółkowanie to znakomitym materiałem ( zwłaszcza pod krzewy ) jest niewymieniona świeżo skoszona trawa( może być zmulczowana ). Natomiast niewskazane są gazety , mogą zawierać substancje toksyczne .
    Cedric

  2. Wojciech Majda says

    Wg mojej wiedzy, już od dłuższego czasu nie stosuje się w gazetach ołowiu, więc nie stanowią niebezpieczeństwa. Te błyszczące gazety są po prostu pokryte warstwą wosku, który sprawia, że co najwyżej wolniej się rozkładają.

  3. jako says

    Mam do dyspozycji (dokładnie to nie ja, ale uprośćmy sprawę) sporo różnych wiór i trocin.
    Czy lepsze są wióry (grubsze) czy trociny (mniejsze) – jaki rozmiar jest optymalny?
    Słyszałem że trociny z niektórych gatunków (nie wiem jakich) nie za dobrze się nadają, np na dosypanie do kompostu. Czy to oznacza że będą niedobre również na ściółkowanie?
    Słyszałem, że niektórzy nie chcą ściółkować trocinami, bo wiatr je rozwiewa np. na działce i jest 'bałagan' a w skrajnej sytuacji może to nawet powodować konflikt z sąsiadem. Jak zapobiec rozwiewaniu takiej trocinowej ściółki?
    Czy może warto ją jakoś wcześniej 'zaprawić' grzybami by się szybciej rozkładała?

    Podsumowując: jak najlepiej zagospodarować trociny?

  4. Wojciech Majda says

    Jeżeli ma się trociny, to warto je przykryć warstwą innego materiału- np słomy, czy kory – w ten sposób nie będą zaśmiecać działki. Odpowiadając na Twoje pytanie, czy lepsze są wióry, czy trociny. Lepsze zwykle są wióry, gdyż trociny gdy są mokre mogą łatwo się ubić, co wytworzy nieprzepuszczalną dla powietrza warstwę. W takiej sytuacji powstanie alkohol, który dalej będzie szkodził zdrowiu roślin. Poznać to można po zapachu – taki "skisły",kwaśny i nieprzyjemny.
    Zwykle powyżej 5 cm trocin może powodować taki efekt.
    Resztę odpowiedzi, później:)

  5. Wojciech Majda says

    … Niektóre trociny rzeczywiście się nie nadają. Z dwóch powodów. Całkowicie nieodpowiednie są trociny ze stolarni, gdzie używa się impregnowanego drewna. Składnikami tych impregnatów jest:chrom, kadm, miedź, ołów – wszystko w dawkach mocno odbiegających od bezpiecznych.

    Trociny są bardzo dobrym materiałem dającym dużo węgla w toalecie kompostowej.

    Niektóre trociny zawierają substancje, które spowalniają wzrost niektórych roślin. Wióry, które są większe są pod tym względem lepsze, gdyż te substancje wydzielane są bardzo powoli, więc w mniejszym stopniu są ws tanie zaszkodzić.

    Dobrym pomysłem na wykorzystanie trocin jest dodanie ich do obornika i przekompostowanie ich. Można ciepło uzyskać, no i kompost pod koniec.

  6. Kristin says

    Dzień dobry jestem świeżak w temacie i mam kilka pytań… mam działeczkę na której mam dużo pieńków tzn. że mogę je przykryć trocinami żeby „wyginęły”? Pani sąsiadka mówi żeby podcinać gałęzie jabłonek stare i suche, te drzewka są zdziczałe. W książce Fukuoki czytałam że tego nie robił… zamierzam obłożyć je kartonami dookoła i przysypać słomą czy ok? w ogóle na działce mam mnóstwo dzikiej trawy musiałam ją skosić dużo chwastów też było… mam sporo pracy ale wciąga :) mam też duuużo ślimaków oj i pędraków… czy powinnam je pozbierać zanim wyściółkuję wszystko? Gratuluję bloga czytam czytami się podpieram ciągle… dziękuję i pozdrawiam :)

    • Permakulturnik says

      Na pewno nie należy zbierać ślimaków przed wysiciółkowaniem. Po pierwsze nie wyzbierasz wszystkich, po drugie pod ściółką i tak Ci się namnożą w kosmicznych ilościach. „Wystarczy” na nie znaleźć skuteczny sposób. Zakup mączkę granitową/bazaltową, popraw glebę, upewnij się, że masz w glebie wystarczającą ilość wapnia (na skalę dziadkową poprzez pomiar ph). Nie będziesz miała problemów ze ślimakami i pewnie też z pędrakami.

      Pieński możesz wykorzystać np. do uprawy grzybów jadalnych… Kup grzybnię, zapewnij cień, postępuj według instrukcji i za kilka-kilkanaście miesięcy będziesz cieszyć się grzybkami, np. shitake.

      Z tego co pamiętam Fukuoka mówił by nie przycinać drzew owocowych jeśli nigdy nie były one przycinane (i nie pamiętam, chyba jeśli nie były szczepione). Jeśli chcesz uzyskać jakieś rozsądnej jakości owoce to musisz je przyciąć (Zwłaszcza jeśli są

  7. Mariola says

    Witajcie. Stałam sie ostatnio szcześliwą posiadaczką kawałka ziemi. Teren jest totalnie zapuszczony, nie był uprawiany od lat. Chciałabym założyć ogród warzywny, posadzić krzewy i drzewa owocowe. Czytam literaturę ale nadal nie jestem pewna co zrobić. Działka pełna jest „chwastów”. Myslałam zeby poprosić rolnika żeby mi przeorał razem z tymi chwastami i rozrzucić koński nawóz. Proszę o poradę.

Odpowiedz na „KristinAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *