Etyka w projektowaniu permakulturowym


Dzisiejszy post dotyczyć będzie etyki w projektowaniu permakulturowym. Dlaczego etyki?
Ponieważ permakultura to system projektowania oparty na podstawach etycznych.

Trzy podstawy etyczne permakultury wg Billa Mollisona:
1.Troska o Ziemię
2.Troska o ludzi
3.Ustanowienie limitu dla nadmiernego wzrostu konsumpcji i populacji.

Trzy podstawy etyczne zazwyczaj stosowane w projektowaniu permakulturowym:
1.Troska o Ziemię
2.Troska o ludzi
3.Ograniczenie konsumpcji i redystrybucja nadmiaru (plonów, energii, pieniędzy…)

Dlaczego napisałem o tym rozróżnieniu? Ponieważ Bill Mollison jest bardzo kontrowersyjną postacią i nie wszyscy są w stanie zaakceptować jego 3 zasadę.

Wytłumaczę pokrótce o co chodzi w poszczególnych zasadach.

Troska o Ziemię. To troska o to by wszystkie naturalne ekosystemy istniały dalej, ewoluowały i powiększały się. Przestrzeganie tej zasady etycznej nakazuje zostawienie naturalnych ekosystemów i wykorzystywanie ich tylko, gdy nie mamy innego wyjścia, gdy zaistnieje taka konieczność. Przy czym wycinanie puszczy amazońskiej by zwiększyć (czasowo) produkcję wołowiny na hamburgery nie jest taka koniecznością. Zwłaszcza, że np. dzienna dieta przeciętnego Amerykanina jest o kilkaset kilokalorii zbyt obfita. Nierozerwalnie z troską o Ziemię łączy się oszczędzanie zasobów naturalnych – gdyż w ten sposób jesteśmy w stanie zmniejszyć ilość zanieczyszczeń a co za tym idzie nasz negatywny wpływ na Ziemię. Powinniśmy również oszczędzać energię i budować nasze miasta, siedliska, domy z myślą o jak najmniejszej konsumpcji energii.

Troska o ludzi. Tak samo jak troska o swoją żonę, dzieci, rodzinę generalnie się opłaca w biologicznym sensie (przekazać geny dalej itp) – raz ja pomogę ci , później ty pomożesz mi. Tak samo „opłaca się” dbać o ludzi w sensie społeczeństwa. Współczesnym przykładem (miejmy nadzieję, że skutecznym) jest ruch fair trade (sprawiedliwy handel). Opiera się on na płaceniu robotnikom pracującym na np.plantacjach bananów co najmniej oficjalną pensję minimalną. uwzględnia się również podstawowe zasady BHP pracowników (np. nie zbierają bananów w momencie gdy samolot rozpyla w powietrzu opryski). Dzieciom pracowników plantacji zapewnia się dostęp do podstawowej edukacji. W projekcie zatem powinniśmy uwzględniać, by nie tworzyć niebezpiecznych, czy upadlających miejsc pracy. Zaprojektowany przez nas system nie powinien wymagać, by klient potrzebował stałej pomocy od projektanta. Po założeniu systemu (i ewentualnej pomocy przy jego zakładaniu) osoba, której projektujemy powinna być w stanie w miarę niezależnie móc nim zarządzać.

Ustanowienie limitu dla nadmiernej konsumpcji i populacji. To chyba najbardziej kontrowersyjna zasada etyczna. O ile pierwszy człon jest w miarę prosty i zrozumiały i niejako łączy się z pierwszą zasadą (jeśli będziemy zbyt dużo konsumować, to wkrótce przekroczymy wydajność aktualnie zajmowanych terenów i będziemy musieli poświęcić nowe obszary dziewiczych lasów w celu zaspokajania naszych potrzeb). Druga część wiąże się z tym samym problemem – jeśli nawet każdy z ludzi będzie miał skromne potrzeby, ale będzie tych ludzi mnóstwo nastąpi ten sam proces – przekroczenie wydajności ekosystemów. Tak samo jak nie da się wyżywić 30 krów na 1 ha pastwiska, tak istnieją granice w wydajności dla produkcji jedzenia dla ludzi. Niektóre obszary na Ziemi są przeludnione – niektóre nisze ekologiczne ludzi są „przepełnione” Np. dostępność drewna opałowego, żywności, wody do celów rolniczych (np. rzeki Tygrys, Eufrat i Jordan na Bliskim Wschodzie)

Wszelkie gatunki organizmów są najbardziej narażone na wymarcie, gdy ich populacja jest zbyt mała lub zbyt duża. Przykład na zagrożenia wynikające ze zbyt małej populacji to: samiec nie jest w stanie spotkać samicy w okresie godowym, co doprowadza do braku potomstwa lub kojarzenia się osobników zbyt blisko ze sobą spokrewnionych, co doprowadza do degeneracji rasy,(jak to rasistowsko zabrzmiało:), wzrostu podatności na choroby, zwiększenia ilości chorób genetycznych… Co doprowadza do dalszego zmniejszenia ilości osobników.
Przykład na to, że populacja może zostać zniszczona, gdy populacja jest zbyt duża to drożdże w beczce gdy wytwarza się wino. Drożdże w sprzyjających warunkach (temperatura ilość cukru, wody, brak dostępu tlenu…) dosłownie (przepraszam za słownictwo)rozmnażają się do zasranej śmierci (alkohol to produkt przemiany materii drożdży, gdy jego stężenie przekroczy 17,5 % drożdże umierają, gdyż stężenie alkoholu jest dla nich toksyczne).

Redystrybucja nadmiaru to kolejna zasada etyczna – podziel się nadmiarem plonów, które pozostają po zaspokojeniu Twoich potrzeb. Zasada ta jest uniwersalna dla większości religii i filozofii. Część systemów etycznych idzie nawet dalej (np. chrześcijaństwo), dawaj nawet jeśli Tobie brakuje. Do redystrybucji nadmiaru plonów nie trzeba państwa z jego podatkiem dochodowym, wystarczą dobrzy ludzie. Nie zapominajmy również o dzikich zwierzętach (dokarmianie sikorek zimą itp.)

Permakultura opiera się na powyższych zasadach etycznych. Cała reszta to po prostu mechanika, jak te zasady etyczne wprowadzić w życie

Zdjęcie zrobione przez Aleksandrę Majdę

Proszę zostaw komentarz, jestem ciekaw tego co myślisz, chętnie również odpowiem na Twoje pytanie.

Related Post

Comments

  1. Rafał says

    Widzę, że udzieliła Ci się teoria Thomasa Malthusa o przyroście ludności. Jest ona bardzo kontrowersyjna i nie zgadza się z nią szczególnie chrześcijański świat naukowy.
    Czy naprawdę istnieje obawa przed zbyt dużą populacją? Dzisiaj gdybyśmy każdemu na ziemi dali jeden hektar to cała ludzkość zmieściłaby się w Australii. Poza tym mamy obecnie ujemny przyrost naturalny co widać po całej Europie. Dodam jeszcze założenia szczytu G7( ludzi polityki i biznesu od Rockefellera zaczynając – ludzi rządzących światem) dla Polski do 2050 mamy mieć 15mil ludności.
    Dla mnie jest to co najmniej zastanawiające,że jakoś zbiega się to w czasie z coraz większymi restrykcjami na zdrową żywność i z wprowadzaniem wynalazków typu GMO opatentowane przez firmę której akcje posiadają Bill Gates i inni uczestnicy szczytu G. Czyżby walka z populacją przez żywienie?
    Gdy to piszę przepychana jest ustawa w UE o wprowadzeniu dodatkowych restrykcji na leki ziołowe.

    • Permakulturnik says

      To było pisane niemal 6 lat temu…Osobiście nie jestem jeszcze do końca przekonany, że to wszystko to celowe działanie jednej grupy osób. Można by to wytłumaczyć taką zwykłą chęcią włądzy oraz zabezpieczenia swojego partykularnego interesu – przemysł farmaceutyczny chce niemieć konkurencji, przemysł spożywczy chce wytwarzać dobrze sprzedajacą sie żywność o długim okresie użytku, która jest (w bliskiej perspektywie) bezpieczna dla spożywającej je osoby itd. itp..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *