Na soi i kukurydzy GMO wykryto nowy rodzaj organizmu – jest patogenem zarówno dla roślin i zwierząt

Dr Don Huber – jeden z czołowych amerykańskich gleboznawców poinformował w liście otwartym do sekretarza rolnictwa (odpowiednik naszego ministra rolnictwa), Toma Vilsacka o odkryciu nowego organizmu.

Organizm występuje w wyjątkowo dużej koncentracji na roślinach GMO typu Roundup Ready (odpornych na opryski herbicydem produkowanym przez firmę Monsanto – Roundup) co sugeruje związek albo z genami odporności na Roundup albo z samym Roundupem.

Dr. Hubert mający 40 lat doświadczenia w przemyśle jak i agencjach wojskowych zajmujących się oceną ryzyka oraz przygotowaniem do naturalnych jak i stworzonych przez człowieka zagrożeń biologicznych (w tym broni biologicznej) uważa, że mamy do czynienia z wyjątkowym patogenem wiążącym się z  wysokim poziomem ryzyka.

Ów nowy organizm  rozmiarami przypomina średniej wielkości wirusa, może się replikować i w zachowaniu przypomina mikro – grzyba. Byłby to zatem pierwszy tego typu mikro-grzyb znany nauce. Wg dr. Dona Huberta istnieją silne dowody na to, że ten organizm jest czynnikiem chorobotwórczym zarówno roślin jak i zwierząt, co jest niezwykle rzadkim zjawiskiem.

Organizmy zmodyfikowane genetycznie z serii Roundup Ready prawdopodobnie nie są tak nieszkodliwe i neutralne dla zdrowia ludzi i zwierząt jak niektórzy chcą byśmy wierzyli.

Występowanie organizmu:

Wymieniony w liście organizm występuje w dużej ilości w mączce sojowej i kukurydzianej  (Roundup Ready),  wytłokach gorzelnianych (z kukurydzy Roundup Ready), fermentowanej paszy dla zwierząt , zawartości żołądka świń oraz w łożyskach świń i krów.


Związek nowego organizmu z chorobami roślin:

Organizm występuje w dużej ilości na roślinach zainfekowanych dwoma szeroko rozprzestrzenionymi i wszechobecnymi chorobami obniżającymi znacznie plon:  sudden death syndrome (SDS) in soy (soi) oraz  Goss’ wilt in corn (kukurydzy). Patogen występuje również w SDS spowodowanym przez grzyba (Fusarium solani fsp glycines).

Związek nowego organizmu ze zdrowiem zwierząt:

Testy laboratoryjne wykazują, że ten organizm często występuje u wielu gatunków zwierząt, które doświadczyły samoistnego poronienia oraz niepłodności. Wstępne testy kliniczne na zwierzętach potwierdzają wpływ organizmu na występowanie samoistnych poronień u zwierząt.

Zdaniem Dr. Dona Huberta obecność nowego patogenu może tłumaczyć nasilające się w ciągu ostatnich kilku lat problemy związane z płodnością w amerykańskich gospodarstwach hodujących wołowinę, krowy mleczne, świnie i konie. W przypadku jałówek (krów, które jeszcze nigdy nie rodziły) bezpłodność wynosi ponad 20% a współczynnik samoczynnych poronień dochodzi aż do 45%.

W jednym doświadczeniu 450 z 1000 jałówek karmionych wheatlege (prawdopodobnie jest to coś w rodzaju pszenicy zbieranej na zielonkę ) doświadczyło samoistnego poronienia. Wśród 1000 jałówek z tego samego stada karmionych sianem nie doszło do ani jednego poronienia. Do kontroli chwastów w wheatlege używano najprawdopodobniej glifosatu – substancji czynnej zawartej w herbicydzie Roundup.

Dr Don Hubert sugeruje sekretarzowi rolnictwa USA, że konieczne jest zbadanie związku tajemniczego, nowego organizmu oraz glifosatu gdyż może to mieć wpływ na zdrowie ludzi, zwierząt, roślin i przyszłości eksportu amerykańskich produktów rolnych.

List najpierw opublikowano  tutaj. Za informacje HT dla Keith Johnsona.

List Dr. Don Hubera do Sekretarza Rolnictwa Toma Vilsacka:

Dear Secretary Vilsack:

A team of senior plant and animal scientists have recently brought to my attention the discovery of an electron microscopic pathogen that appears to significantly impact the health of plants, animals, and probably human beings. Based on a review of the data, it is widespread, very serious, and is in much higher concentrations in Roundup Ready (RR) soybeans and corn—suggesting a link with the RR gene or more likely the presence of Roundup.  This organism appears NEW to science!

This is highly sensitive information that could result in a collapse of US soy and corn export markets and significant disruption of domestic food and feed supplies. On the other hand, this new organism may already be responsible for significant harm (see below). My colleagues and I are therefore moving our investigation forward with speed and discretion, and seek assistance from the USDA and other entities to identify the pathogen’s source, prevalence, implications, and remedies.

We are informing the USDA of our findings at this early stage, specifically due to your pending decision regarding approval of RR alfalfa. Naturally, if either the RR gene or Roundup itself is a promoter or co-factor of this pathogen, then such approval could be a calamity. Based on the current evidence, the only reasonable action at this time would be to delay deregulation at least until sufficient data has exonerated the RR system, if it does.

For the past 40 years, I have been a scientist in the professional and military agencies that evaluate and prepare for natural and manmade biological threats, including germ warfare and disease outbreaks. Based on this experience, I believe the threat we are facing from this pathogen is unique and of a high risk status. In layman’s terms, it should be treated as an emergency.

A diverse set of researchers working on this problem have contributed various pieces of the puzzle, which together presents the following disturbing scenario:

Unique Physical Properties

This previously unknown organism is only visible under an electron microscope (36,000X), with an approximate size range equal to a medium size virus. It is able to reproduce and appears to be a micro-fungal-like organism. If so, it would be the first such micro-fungus ever identified. There is strong evidence that this infectious agent promotes diseases of both plants and mammals, which is very rare.

Pathogen Location and Concentration

It is found in high concentrations in Roundup Ready soybean meal and corn, distillers meal, fermentation feed products, pig stomach contents, and pig and cattle placentas.

Linked with Outbreaks of Plant Disease

The organism is prolific in plants infected with two pervasive diseases that are driving down yields and farmer income—sudden death syndrome (SDS) in soy, and Goss’ wilt in corn. The pathogen is also found in the fungal causative agent of SDS (Fusarium solani fsp glycines).

Implicated in Animal Reproductive Failure

Laboratory tests have confirmed the presence of this organism in a wide variety of livestock that have experienced spontaneous abortions and infertility. Preliminary results from ongoing research have also been able to reproduce abortions in a clinical setting.

The pathogen may explain the escalating frequency of infertility and spontaneous abortions over the past few years in US cattle, dairy, swine, and horse operations. These include recent reports of infertility rates in dairy heifers of over 20%, and spontaneous abortions in cattle as high as 45%.

For example, 450 of 1,000 pregnant heifers fed wheatlege experienced spontaneous abortions. Over the same period, another 1,000 heifers from the same herd that were raised on hay had no abortions. High concentrations of the pathogen were confirmed on the wheatlege, which likely had been under weed management using glyphosate.

Recommendations

In summary, because of the high titer of this new animal pathogen in Roundup Ready crops, and its association with plant and animal diseases that are reaching epidemic proportions, we request USDA’s participation in a multi-agency investigation, and an immediate moratorium on the deregulation of RR crops until the causal/predisposing relationship with glyphosate and/or RR plants can be ruled out as a threat to crop and animal production and human health.

It is urgent to examine whether the side-effects of glyphosate use may have facilitated the growth of this pathogen, or allowed it to cause greater harm to weakened plant and animal hosts. It is well-documented that glyphosate promotes soil pathogens and is already implicated with the increase of more than 40 plant diseases; it dismantles plant defenses by chelating vital nutrients; and it reduces the bioavailability of nutrients in feed, which in turn can cause animal disorders. To properly evaluate these factors, we request access to the relevant USDA data.

I have studied plant pathogens for more than 50 years. We are now seeing an unprecedented trend of increasing plant and animal diseases and disorders. This pathogen may be instrumental to understanding and solving this problem. It deserves immediate attention with significant resources to avoid a general collapse of our critical agricultural infrastructure.

Sincerely,

COL (Ret.) Don M. Huber
Emeritus Professor, Purdue University
APS Coordinator, USDA National Plant Disease Recovery System (NPDRS)

Related Post

Comments

  1. says

    No ciekawe czy w ogole sie ktos tym zainteresuje w kregach rzadowych, czy tez trzeba bedzie wszczac iles-tam spektakularnych procesow zeby w ogole dotarlo to gdzie trzeba….

  2. Permakulturnik says

    Pożyjemy zobaczymy. Pocieszające jest to, że czytałem, że wreszcie pierwszy rolnik ekologiczny w USA wytoczył proces Monsanto za to, że ich produkt zanieczyścił produkty ekologiczne danego rolnika co spowodowało utratę możliwości sprzedaży produktów pod etykietą „organic” czyli spowodowało utratę dochodów… Ciekawe co z tego będzie…

  3. says

    Oglądałem ostatnio sporo o firmie Monsanto i ich produktach, to co odkrył ten doktor a właściwe o czym poinformował było wiadomo nie od dziś, a samo monsanto prawdopodobnie widziało o tym od samego początku. Jak ktoś chce się dowiedzieć czegoś więcej o GMO i innych wynalazkach firmy monsanto to jest sporo o tej korporacji na youtube.

    Pozdrawiam

  4. marcin says

    podejrzany artykul.
    „W jednym doświadczeniu 450 z 1000 jałówek karmionych wheatlege (…) doświadczyło samoistnego poronienia. Wśród 1000 jałówek z tego samego stada karmionych sianem nie doszło do ani jednego poronienia.” – po tym zdaniu widać spory błąd tego badania. krowy powinny być karmione takim samym typem pokarmu, otrzymanym w ten sam sposób, lecz jedna pasz z roslin gmo a druga z odmiany na podstawie ktorej gmo powstalo, nie zawierajacej transgenu. skad wiadomo ze samo podanie wheatlege nie powoduje bezplodnosci?

    „Do kontroli chwastów w wheatlege używano najprawdopodobniej glifosatu” – jak mozna tego nie wiedziec prowadzac to badanie? metodyka badania nie do przyjecia.

    co to jest mikro-grzyb? jak wirus moze zachowywac się podobnie do grzyba? przecież wirusy nie mają budowy komórkowej, nie mają swojego metabolizmu i sa wątpliwości czy mozna je w ogole nazwac żywymi.

  5. says

    Abstrahując od szkodliwości czy nieszkodliwości GMO, na pohybel należy posłać Monsato za działania zmierzające do monopolizacji produkcji żywności. Monsato zwykło niszczyć mniejszych, samodzielnych rolników, którzy nie używają zmodyfikowanych przez nich nasion, gdy okazywało się, że na ich polach rośnie kukurydza z genami GMO – ich patentem. Zanieczyszczona właśnie w czasie zapylania z sąsiednich pól. Monstato daje ultimatum – albo długotrwały, żmudny proces, albo korzystanie z ich nasion.

  6. Permakulturnik says

    @marcin
    Rzeczywiście metodologia badania fatalna (choć zaznaczę, że nie wiem czy dobrze przetłumaczyłem słowo wheatlege). To, że nie byli pewni czy użyto glifosatu również dobrze nie świadczy.

    Co do nazwy mikro-grzyba i nazywania go organizmem… Nie mam danych dotyczących tego jaki komponent w nim przeważa – czy wirusowy czy „grzybowy”. Jest również napisane: przypomina mikro-grzyba (appears to be a micro-fungal-like organism). Może być to rzeczywiście coś nowego, może nie.

    @Adam
    Kukurydza Monsanto zanieczyściła kukurydzę ekologiczną swoim materiałem genetycznym.

    Pyłek kukurydzy Monsanto przeniósł się z wiatrem na kukurydzę ekologiczną. Wyprodukowana w następnym pokoleniu z tego ziarna kukurydza posiada już geny kukurydzy GMO. Jednym z warunków do tego by móc coś sprzedawać pod etykietką „ekologiczne” (w USA „organic”) jest nieobecność w danym produkcie genów roślin zmodyfikowanych genetycznie. To, że wyprodukowana przez farmera kukurydza musi być sprzedawana po tej samej cenie co normalna powoduje, że nie uzyskuje za swój plon tak wysokiej sumy jak za produkty ekologiczne. Czyli produkt firmy Monsanto spowodował straty finansowe u danego ekofarmera.

  7. says

    Pozywanie Monsanto za to, że sąsiad zanieczyścił sąsiadowi plantację przypomina pozywanie firm produkujących broń za morderstwo… ale w USA nie takie procesy się wygrywa 😀

  8. Permakulturnik says

    Trochę tak. No ale w końcu to „ich” produkt spowodował utratę dochodów.

    Myślę, że ten farmer ma wsparcie jakichś organizacji, bo w innym przypadku pozywanie Monsanto to finansowe samobójstwo.

  9. says

    @Panika:
    a to ze Monsanto pozywa do sądu rolnikow, ktorzy nie chca kupowac ich ziarna? Dodajmy, ze pozew oficjalnie jest o to, ze naruszaja oni patent firmy poprzez „nielegalne” uzycie ich produktu co nastepuje dokladnie w ten sam sposob jak opisany powyzej….

  10. Permakulturnik says

    @futrzak

    „Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie” zdaje się być motywem przewodnim tej firmy. IMO niepotrzebnie mieszasz do tego poczucie sprawiedliwości, bo to przecież zupełnie nie o to w tym wszystkim chodzi. W jednym filmie słyszałem piękną metaforę o sprawiedliwości w USA. Temida oczywiście jest ślepa, ma swoją wagę. Każda ze stron rzuca na wagę złoto i ta strona gdzie więcej złota na szalce to wygrywa.

  11. J20.5 says

    Bylby to pierwszy przypadek gdzie gmo powoduje jakies choroby dla tych co to jedzą. Na razie wyglada groźnie.

    Mysle, ze warto bylo by wyslac takie linki dla naszych genetykow. W Polsce nie brakuje rozsadnych ludzi. A na pewno wiecej odpowiedza niz czytanie przez laikow informacji amerykanskich czesto nie bardzo dobrej jakosci merytorycznej.

    poszukajcie sobie programow na atvn.pl o genetyce. nie stwierdzono na razie zadnego powodu by zywnoc taka szkodzila ludziom ja spozywajacym. Niestety jak sami stwierdzaja potencjalnie GMO jest szalenie niebezpieczne dla zwyklych roslin. Moze je po prostu zabic wyprzec z ekosystemu.

  12. Permakulturnik says

    @J20.5

    Zapewne nie jest to pierwszy przypadek. Na terenach gdzie stosuje się uprawy GMO używa się dużo więcej glifosatu (substancja czynna w Roundupie), bo to jest najczęściej rozpowszechniona modyfikacja roślin. Na roślinach jest więcej pozostałości tejże substancji, która nie jest neutralna dla zdrowia.

    Nie będzie żadnych badań wykazujących szkodliwości roślin GMO dla człowieka. Nie powinieneś czegoś takiego w ogóle oczekiwać. Tutaj artykuł poruszający podobną kwestię – dlaczego w poważanych czasopismach dla lekarzy nie ma badań naukowych pokazujących, że lek sponsora jest słaby/nieskuteczny. Wszystkie jakoś dziwnym trafem pokazują, że albo są równie dobre co konkurencji albo lepsze:
    http://www.plosmedicine.org/article/info:doi/10.1371/journal.pmed.0020138

Trackbacks

  1. […] Researcher: Glyphosate (Roundup) or Roundup Ready Crops May Cause Animal Miscarriages”, Jill Richardson, La Vida Locavore, 18 February 2011 http://www.lavidalocavore.org/diary/4523 2. “Researcher: Glyphosate (Roundup) or Roundup Ready Crops May Cause Animal Miscarriages”, 18 February 2011, http://farmandranchfreedom.org/gmo-miscarriages 3. Ho MW. Genetic Engineering Dream of Nightmare? The Brave New World of Bad Science and Big Business, Third World Network, Gateway Books, MacMillan, Continuum, Penang, Malaysia, Bath, UK, Dublin, Ireland, New York, USA, 1998, 1999, 2007 (reprint with extended Introduction). http://www.i-sis.org.uk/genet.php Tłumaczenie z języka angielskiego: Olaf Swolkień Tłumacz w kilku miejscach skorzystał z tłumaczenia znajdującego się na stronie: http://permakultura.net/2011/02/19/na-soi-i-kukurydzy-gmo-wykryto-nowy-rodzaj-organizmu-jest-patogen… […]