Zaprojektuj sobie ekosystem na przyszłość czyli jak pozbyć się ślimaków spod ściółki?

W idealnym świecie nasze działania byłyby w “równowadze z naturą”, zaś jeśli mamy problem ze ślimakami, to tak naprawdę nie mamy problemu z nadmiarem ślimaków,  które zjadają nasze siewki, a po prostu deficyt kaczek, dla których ślimak stanowią rarytas i źródło białka…

Niestety, gdy ostatnio siedziałem u mego kurdyjskiego fryzjera, a o dziwo włączona była polska TV i leciały akurat jakieś wiadomości, to nadal widziałem w pudle, że te same wredne ryje są nadal przy korycie. Tylko świń jakby więcej, a i coraz brutalniej o dostęp do paszy treściwej walczą. Znak to zatem niewątpliwy, że NIE żyjemy w idealnym świecie..! Możemy zatem wrócić na Ziemię. Na szczęście dobry Pan Bóg dał nam rozum (a jakby to nie starczyło, to na dodatek Permakulturnika!) – korzystajmy z niego zatem i radźmy sobie z przeciwnościami losu.

Jedną z takich przeszkód w powrocie do upragnionej równowagi w przyrodzie (pal licho przyrodę, niech choćby tylko na naszej wzniesionej, ściółkowanej grządce, w którą to włożyliśmy tyle pracy) są ślimaki, których pełno jest w miejscach, w których zaczęliśmy ściółkować… Możemy tylko obserwować jak coraz to nowe hordy obślizgłych ohyd dobiera nam się do roślin.

Czasami mam wrażenie, że walka ze ślimakami przypomina walkę z chaosem…

Teoretycznie, z czasem sytuacja sam powinna powrócić do równowagi, tzn. powinna zwiększyć się ilość zwierząt, pasożytów czy chorób ślimaczych, które populację ślimaków doprowadzą do równowagi. Niestety to powinna czasami oznacza sezon, może dwa, może trzy. A w tym czasie mamy obyć się smakiem i jeść chemiczne warzywa z supermarketu, a może spędzać mnóstwo czasu zbierając i niszcząc te paskudy ręcznie?

Dla niecierpliwych: Jeśli by ktoś chciał znacznie zredukować (tymczasowo) populację ślimaków to mogę polecić “kuleczki” zawierające przynętę na ślimaki oraz fosforan żelaza (FePO4). To substancja zatwierdzona przez brytyjskie Soil Assosciation (organizację zajmującą się przyznawaniem certyfikatów ekologicznych  i utrzymywaniem standardów ekologicznych w UK).  Jest to rozwiązanie niewątpliwe skuteczne, niestety również tymczasowe.

Jak przygotować ogród na ślimaki?

Bywa, że (zwłaszcza jeśli dopiero co nabyliśmy działkę, i/lub mamy ograniczone fundusze na założenie ogrodu) można przygotować ogród na ślimaki zanim w ogóle zaczniemy bawić się w ogrodnictwo. Przykładowo jeśli dopiero co kupiliśmy ziemię i najpierw chcemy skupić się na budowie/remoncie domu, to możemy baardzo małym nakładem środków finansowych i czasowych rozpocząć zamianę naszej pustynie lub łąki w agroekosystem, który przygotowany jest na inwazję ślimaków. Jak tego dokonać?

  1. Zaściółkuj obszar, który w przyszłości będzie ogrodem (lub jakiś w pobliżu). Jeśli masz czas/materiały daj tego dużo, by od razu użyźniała Ci się gleba. W celu przygotowania ogrodu na ślimaki wystarczy jednak jedna warstwa. Idealny byłby karton, gdyż pod nim dobrze wylęgają się ślimaki.
  2. Przygotuj kryjówki dla jeży, żab, ropuch, jaszczurek i wszelkiej innej gadziny, która lubi ślimaki: małe oczka wodne (wystarczy wielka miska z wodą, najlepiej w zacienionym miejscu) z łagodnym wejściem, kopce z kamieni w słonecznych miejscach, nieprzewracana od wczesnej jesieni do później wiosny pryzma kopostowa/duża sterta liści.

Populacja rysi i zajęcy

Ilość pozyskanych futer zajęcy śnieżnych – kolor niebieski, lewa kolumna (w tysiącach), ilość pozyskanych futer rysich – kolor czerwony, prawa kolumna (w tysiącach).

Po co to wszystko? Jaki jest sens specjalnego namnażania ślimaków? By to zrozumieć jeszcze raz wkleję tu wcześniej już publikowany wykres pokazujący ile pozyskano futer z rysia a ile futer zajęczych przez Kompanię Zatoki Hudsona w poszczególnych latach:

Jak widać ilość pozyskanych futer rysi jest związana z ilością pozyskanych futer zajęczych. Konkretnie po lokalnym szczycie pozyskanych futer zajęczych następował szczyt przychodów futer rysich. Zwróć uwagę na to, że po zmniejszeniu się ilości futer  rysich (co sugeruje zmniejszenie się populacji rysi) następuje ogromny wzrost uzyskanych futer zajęczych (co sugeruję eksplozję urodzeń zajęcy).

Jeśli zatem wiemy, że ślimaki rozmnażają się szybko (używając fachowego języka ekologów: stosują strategię reprodukcyjną typu r), to wiemy, że jak tylko będą miały dostęp do nowego terenu i żywności, to ich ilość zwiększy się ogromnie. Tymczasem, nasi sprzymierzeńcy (m.in. jeże, żaby, ropuchy, zaskrońce, jaszczurki) nie rozmnażają się tak szybko. Ba przez dłuższy czas mogą nawet nie wiedzieć, że w danym miejscu jest dostępne tyle żywności… A nawet jeśli będą wiedziały, to zajmie im to sporo czasu (i szczęścia) zanim dochowają się przychówku. Co możemy zrobić, to szczęściu dopomóc (poprzez usuwanie czynników, które mogłyby ograniczyć ich szczęście –  brak schronień i bazy pokarmowej). Za rok, może dwa ślimakojady wszelkiej prominencji może zadomowią się u nas na stałe…

Jak chronić doniczki, drzewka i krzewy owocowe przed ślimakami?

Może jeszcze ktoś nie słyszał o tym, że ślimaki nie lubią pełzać po miedzi? W sklepach ogrodniczych dostępne są specjalne taśmy, którymi owija się podnóża pnie drzewek i krzewów owocowych, czasem również doniczki, a nawet całe skrzynki. Są dość skuteczne.

Related Post

Comments

  1. says

    Niestety nie jest to taka prosta sprawa, szczególnie na dość małych obszarach. U mnie na działce populacja ślimaków jest olbrzymia, czasami pojawiają się jeże i jakaś żaba, ale w najbliższym sąsiedztwie są starannie pielęgnowane trawniki lub pola uprawne i raczej trudno o dobre warunki dla amatorów ślimaków. Na kilunastoarowej działce w ubiegłym roku wykończyłem ok. 600 szt dorodnych brunatnych ślimaków. Jak coś im zasmakowało, to po jednej nocy zostały co najwyżej strzępy. Może przy dużej działce byłoby łatwiej sobie przygotować takie miejsca dla amatorów mięczaków.
    Ja słyszałem, że kaczki, szczególnie biegczki są świetnymi zjadaczami, ale przy okazji mogą trochę roślinki podskubywać :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *