Jak wyhodować najwyższej jakości zioło?

Szukając informacji o nawożeniu roślin wodą morską i solą morską trafiłem na pewien artykuł o uprawie hydroponicznej pewnej popularnej niegdyś rośliny włóknistej, która posiada również właściwości lecznicze… Z racji tego, że ów roślina jest bardzo cenna i bardzo wstydliwa (źle znosi gdy wiele osób na nią patrzy) z tego powodu zwykle uprawia się ja w piwnicach.

Swoją drogą historia badań nad konopną indyjską i THC bardzo dobrze wpisuje się w ten trend o którym niedawno pisałem. Prace naukowe o dobroczynnym wpływem THC na mające nowotwory szczury zostały na polecenie DEA (Drug Enforcment Agency – amerykański urząd do walki z narkotykami) utajnione. W 1983 roku administracja Regana (wiecie, tego fridom fajtera ze snu Korwina) i Busha seniora wywarła wpływ na uniwersytety i instytucje naukowe, by nie tylko przerwać wszelkie badania nad właściwościami leczniczymi tej prastarej rośliny leczniczej, ale również zniszczenie dotychczasowych wyników badań. Również w bibliotekach… Normalna ewaporacja. Pamiętajcie, że ja nie tworzę tych historii, tylko do nich linkuje…

 

Marihuana nawożona roztworem wody morskiej

Znajomy plantator stwierdził, że ta nawożona głównie roztworem soli morskiej (1000 ppm) roślinka wygląda godnie…

Po tym wstępie zapraszam do przeczytania wątku na forum:

Sea Solids make plants EXPLODE in hydro!!

Jestem przekonany, że podobna metoda będzie działać również w uprawie pietruszki zielonej!

Related Post

Comments

  1. MaQ says

    (proszę nie publikuj mojego adresu email)
    Kiedyś grzebałem w internecie i dokopałem sie do badań na ten temat.
    To nie THC (halucynogen) zawarty w konopiach wykazuje właściwości lecznicze, tylko CBN (uspokajacz) który działa przeciwko chorobom psychicznym i CBD które przeciwdziała nowotworom.
    Na szybko nie udało mi sie powtórzyc mojego wyczynu i nie znalazłem wspomnianych badań naukowych (może usuneli ?).
    Mogę polecić dyskusję na: https://www.forum.haszysz.com/showthread.php?22861-Medyczna-marihuana-CBD
    (z tego co pamiętam to im więcej THC tym mniej CBD i CBN.. czyli jak to w przyrodzie.. albo albo..)

    • Permakulturnik says

      Dzięki za informacje. Moja robocza hipoteza zakłada, że THC zawarte w konopiach (w obecności CBD i CBN) również wpływa pozytywnie na zdrowie, bo umożliwia osiągnięcie wyższego stanu odprężenia, a jak wiadomo stres ludzi (dosłownie) niszczy.

      Co do proporcji THC, CBD i CBN… Jak wspomniane na powyższym forum ma to podłoże genetyczne, ale to pisząc odżywienie roślin ma ogromny wpływ na zawartość w nich metabolitów wtórnych. Podejrzewam, że w przypadku konopii indyjskiej jest nie inaczej.

      • MaQ says

        Wynikało by z tego że Marycha jest dla kobiet :)
        Rak rakowi nie równy – może na jądra źle wpływa.. a może palili specjalną mutację z kolosalnym THC i bez CBN?
        O dziwo jeżeli chodzi o wykazanie szkodliwości to można znaleźć pełno badan i artykułów. Prawda jest taka że w latach 20tych zeszłego wieku w tym samym momencie wynalezono kombajn do zbierania konopii i nylon. Ktoś ma wątpliwości czyje lobby było silniejsze?

        • says

          Chyba oczywiste, że te kombajny były do konopii siwnych z których wytwarzano tkaniny a nie skręty dla debili….Jeszcze chyba w 70 latach ubiegłego wieku w Polsce masowo uprawiano je na potrzeby przemysłu włókienniczego. Co byście nie pisali i tak mnie nie przekonacie, że wdychanie czegokolwiek jest zdrowe czy cool – wolę soczki owocowe- mi tam do szczęścia żadnych uzależniaczy nie potrzeba :)

          • says

            .. A może problem narkomanii i innych uzależnień to tylko teorie spiskowe tworzone tylko na potrzeby konowałów zwanych lekarzami (sic, tu akurat zagnałem się w kozi róg:))

      • Permakulturnik says

        Pani Piastowa, nie twierdzę, że nie jest to niekorzystne, ale…
        Wartość tych badań nie jest najwyższa, bo osoby palące marihuanę różnią się od osób nie palących marihuanę innymi czynnikami niż tylko tą jedną rzeczą. To trochę jak z wegetarianami, którzy twierdzą, że od niejedzenia mięsa są zdrowsi. Co wcale nie jest powiedziane, bo może to od tego, że więcej zarabiają, częściej medytują i ćwiczą jogę, jedzą więcej warzyw i owoców, jedzą więcej żywności ekologicznej…

        Nie mniej coś może w tym być.
        To powiedziałem ja, Permakulturnik, nie palący zioła.

        • Piastowa says

          Permakulturniku nie zgodzę się z argumentem, że „Wartość tych badań nie jest najwyższa, bo osoby palące marihuanę różnią się od osób nie palących marihuanę innymi czynnikami niż tylko tą jedną rzeczą”.Nie porównywano osób palących marihuanę. Porównano dużą grupę 163 chorych na raka jąder i 292 zdrowych stanowiących grupę kontrolną. Określono ryzyko nie tylko dla marihuany, ale również kokainy, grzybków, azotynu amylu, amfetaminy heroiny, barbituranów, papierosów, alkoholu i innych …
          a zresztą tu link do całego artykułu
          http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/cncr.27554/full
          Odnośnie wegetarian to fakt że na pewno zdrowiej się odżywiają bo bardziej różnicują dietę

    • says

      Owszem, może wskazany link nie jest najlepszym dowodem, ale przegiąłeś wdając się w taki sposób w dyskusję z moją ładniejszą połówką;) – tym bardziej, że będącą doktoryzowanym specem od tej materii – dodam jeszcze, że nie identyfikującym się z lobby farmaceutycznym ani żadnym innym właśnie z racji posiadanej wiedzy.
      Oczywiście (może) żartowałem:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *