Nawożenie lasów mączkami skalnymi

Nawożenie lasów nie jest zabiegiem powszechnie w Polsce stosowanym a jeśli już, to na rozsianiu z tony lub dwóch wapna lub dolomitu by poprawić pH gleby zwykle się kończy. Oczywiście lepsze to niż nic, ale… Prawidłowo przeprowadzone nawożenie często może być dochodowe i w ogóle poprawić jakość i produktywność ekosystemu leśnego.

Jak wpływa nawożenie drzewostanu na jakość drewna?

Choć nawożenie lasów wpływa dodatnio na przyrost biomasy, to większość badań jest niejednoznaczna i nie można powiedzieć, że nawożenie drzewostanów wpływa równie pozytywnie na jakość drewna. Nawożenie na pewno zmienia drewno. Przykładowe porównanie drewna fińskiego, które jest intensywnie hodowane (w tym nawożone) w porównaniu do znajdującego się za ich granicą drewna rosyjskiego, które praktycznie rośnie w stanie dzikim pokazało, że ilość wysokiej jakości drewna na ha jest większa w lasach Finlandii, bo choć drewno pozyskiwane jest z młodszych i mniejszych drzew niż w Rosji, to te fińskie ma mniej sęków.

Warto zauważyć, że w większości przypadków nawożenie lasów jest albo neutralne albo nieco szkodliwe dla jakości drewna. To pisząc, w większości badań jako nawozu używano głównie jakiejś mieszanki NPK, lub tylko poszczególnych składników, a nie nawozów kompleksowych. Niekiedy też stosowane były osady ściekowe, które są nawozem wieloskładnikowym, choć bardzo bogatym w azot i fosfor, co w lesie może być niezbyt dobre, bo pobudzać rozwój chwastów (zwłaszcza po posadzeniu lasu).

Zasilanie gleby dodatkowymi składnikami mineralnymi pokazuje swoją wartość zwłaszcza na glebach gorszej jakości, tych zdegradowanych lub w ekosystemach narażonych na duży stres środowiskowy (np. zanieczyszczenie gleb metalami ciężkimi, kwaśne deszcze…). Taka sytuacja miała miejsce w Sudetach w drugiej połowie ubiegłego wieku, gdzie na pograniczu Polski, NRD i Czechosłowacji zamierały lasy. W Polsce szczególnie dotkliwie zostały doświadczone Góry Izerskie…

Nawożenie zdegradowanych gleb leśnych mączkami skalnymi

Silnie rozwinięty przemysł Republiki Federalnej Niemiec w połączeniu z bardzo liberalnym prawem dotyczącym ochrony środowiska w drugiej dekadzie XX wieku wpłynął negatywnie m.in. na stan niemieckich lasów. Spalanie zasiarczonego węgla, przyczyniało się do powstania kwaśnych deszczów, do tego opad pyłów (bogatych w pierwiastki promieniotwórcze i metale ciężkie) dodatkowo szkodził drzewostanom w Niemczech. O ile od kilku dziesięcioleci stosowano np. wapnowanie w celu “walki z kwasowością gleby”, to zaczęto rozglądać się za innymi sposobami poprawy kondycji teutońskich drzew. Germańskie oczy zwrócono tym razem nie na Polskę, a na mączki skalne…

Zaczęto stosować różnego rodzaju mączki skalne w celu poprawy zdrowia dręczonych przez przemysł drzewostanów.

Od 1982 roku (do 1989) nawieziono około 500.000 ha 7 lasów w RFN, co stanowiło około 7% ich powierzchni całkowitej. Na 95% tego obszaru zastosowano minerały zawierające magnez (wapienie lub dolomit), na 15% tego obszaru zastosowano również inne dodatki mineralne zawierające pierwiastki takie jak potas czy fosfor. Efekty tych działa były na tyle zadowalające (lub lobby kamieniarskie na tyle zorganizowane), że rząd RFN podniósł w 1987 roku substydia do nawożenia lasów do 80% kosztów tego zabiegu [1]

Według ich badań, skały metamorficzne są bardziej wydajne jako nawozy niż skały pierwotne.

Skład chemiczny różnych mączek skalnych

  1. Z wszystkich poletek usunięto za pomocą buldożera górną warstwę materii organicznej.
  2. Niemcy do eksperymenty zastosowali iście kosmiczne dawki mączek skalnych: po 30, 50 i 80 ton/ha, które zostały zaorane do głębokości 80 cm.
  3. Na osobnym poletku zastosowano również zawierającą magnez kredę (kreda to głównie węglan wapnia).
  4. Jeszcze inna działka nie otrzymała żadnego nawozu.

Tak przygotowane miejsce zostało obsadzone 3 letnimi dębami. Po trzech latach odwiedzono miejsce ponownie i dokonano pomiarów składu liści, gleby oraz wysokości młodych dębów. O ile poszczególne grupy nie różniły się zbytnio wzrostem (autorzy spekulują, że jest to spowodowane niedoborem azotu w glebie), to analiza chemiczna liści wykazała, że nawożenie mączkami skalnymi podnosi zawartość: Mg, Ca, P i Mn (manganu). Co ciekawe na poletku nawiezionym 80 tonami mączek skalnych poziom wapnia w liściach jest wyższy niż na działeczce nawożonej kredą z magnezem. Poziom fosforu (P) miedzy poszczególnymi działkami nie różnił się znacznie, ale był nieco wyższy na tych nawożonych maczkami skalnymi. Co jeszcze warte uwagi, to fakt, że na poletku nawożonym kredą z magnezem zawartość fosforu w liściach była nieznacznie niższa niż na nie nawożonej działce. Wynika to z tego, że duża ilość wapnia związała dostępny w glebie fosfor i sprawiła, że jest on trudniej dostępny dla roślin.

Moim zdaniem ten eksperyment był niezbyt dobrze przygotowany, bo w warunkach naturalnych materia organiczna przyspieszałaby rozkład mączki skalnej, stanowiłaby pokarm dla życia glebowego i umożliwiłaby żywot organizmom wiążącym azot. Młode, dopiero co przesadzone dęby nie produkują aż takiej ilości energii, którą mogą się podzielić z innymi organizmami glebowymi.

Inny eksperyment, tym razem przeprowadzony w lesie pokazał wyższość nawożenia mączkami skalnymi w dawce 15 ton/ha nad 30 ton/ha bez orania. Prawdopodobną przyczyną tego zjawiska jest “zaduszenie” organizmów glebowych tak dużą dawką maczek skalnych rozrzuconych na powierzchni.

 

Rozsiewanie diabazu

——

[1]Compensational Fertilization with Silicate Rock Dust For Buffering Damaged Forest Soils First Experential Report(.pdf); Ulricht Hahn; Die Naturstein-Industrie, Issue 5, 1989; Bonn, Germany

 

Jeśli ktoś czytający te słowa byłby w stanie dostarczyć 20-26 ton (całą ciężarówkę/wywrotkę) mączki granitowej, mączki bazaltowej, mączki skalnej, maczki diabazowej do Boskiej Woli, to proszę o kontakt. W zamian oferujemy atrakcyjną reklamę (na blogach + w czasopismach jeździeckich).  Będzie Pan/Pani zadowolony!

Related Post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *