Mączka bazaltowa w okolicach Krakowa za 11,07zł/t

Właściwie to nie mączka bazaltowa a diabazowa. Diabaz ma niemal identyczny skład co bazalt, jest więc bardzo pożądanym nawozem roślinnym. Permakulturnik znalazł dla Was tanie źródło wysokiej jakości mączki diabazowej. Nie czujecie się więc zbytnio oszukani podstępnym tytułem?

Nie dość, że tania, to ta mączka jest bardzo mocno zmielona, więc łatwo dostępna dla mikrobów i roślin. Ten pył jest lepszej jakości niż większe frakcje mączek skalnych.

Można ją zakupić w Kopalnia Diabazu – Niedzwiedzia Góra: pod nazwą „miał stabilizacyjny z osadnika”. Czym jest ten miał i skąd się on bierze? To drobiny skalne czy też „kurz” które powstaje w trakcie krojenia skały do pożądanej w przemyśle wielkości. Po obróbce mechanicznej skały są płukane, bowiem zanieczyszczone pyłem nie byłyby dobrym surowcem do budowy np. asfaltu.

 

Po czyszczeniu, niosąca pył woda jest kierowana do osadnika, by pył osiadł i można było wodę wykorzystać ponownie. Z czasem ilość tego miału rośnie, więc trzeba go usuwać, najlepiej go sprzedając…

Nie ma za co!
 

Related Post

Comments

  1. Sebastian G. says

    no, a teraz szukasz taniej mączki granitowej, skalnej + jeszcze kilku innych rodzajów mączek, mieszasz to pakujesz w worki 5kg i rozpoczynasz sprzedaż wysyłkową w cenie powiedzmy 10PLN+koszta wysyłki.
    I biznes gotowy

    apropos spotkalem sie z maszynami rolnymi do zbioru i kruszenia kamieni z pola, czy taka mączka była by wzbogacająca dla gleby?

    nastepne moje pytanie Czy spotkałeś się z czyms takim jak „green sand” w Polsce? zawiera potas, rozluznia gleby gliniaste i inne takie

    • Permakulturnik says

      Tak, z tym, że trzeba jeszcze płacić ZUS i VAT, więc to aż tak pięknie nie ma.

      Maszyn do kruszenia kamieni nie widziałem. Nie mam pojęcia jak bardzo one te kamienie kruszą, przy czym, żeby z tych kamieni był pożytek, to muszą być dość drobno rozkruszone (kwestia dziesiątych części mm i mniejsze). Mączka z kamieni polnych też będzie korzystnie wpływać na glebę i zawartość mikroelementów i pierwiastków śladowych.

      Z „green sand” spotkałem się i nawet pracowałem w innych okolicznościach – na budowie w Grecji. Tam używa się do robienia wylewek na podłogi. W Polsce na niego nie natrafiłem.

  2. jako says

    Proponuję stworzyć miejsce, w którym będzie się można wymieniać informacjami, gdzie i za ile można kupić np. mączkę bazaltową.
    Bo bliskość geograficzna jest tu kluczowa.

    • Permakulturnik says

      Z miłą chęcią storze taki post, lub nawet stronę na mojej stronie… Do Was będzie należało jej zapełnienie. Jakby ktoś był wyjątkowo uzdolniony, to może nawet to jakoś połączyć z Google maps.

      Ktoś się pisze na ochotnika?

  3. ja says

    Jaki jest sens kupowania tej mączki po 11PLN, jeśli za 25PLN można kupić mączkę wapienną, która ma ze 4-5 razy więcej wapnia. (koszty transportu i rozrzucenia to 50-60 PLN w moim wypadku od tony) Mączka bazaltowa to w większości krzem, którego jest na każdym polu pod dostatkiem. Pytanie na poważnie – co zawiera w sobie bazalt, czego nie ma dolomit???

    • Permakulturnik says

      Mączka bazaltowa zawiera bogactwo mikroelementów i pierwiastków śladowych. Gleby wytworzone na bazalcie należą do jednych z najżyźniejszych. To jeden z powodów dla których ludzie osiedlają się w bliskości czynnych wulkanów. Dolomit zawiera zwykle praktycznie tylko wapń i magnez.

      Sam uzyskałem w moim ex ogródku (co prawda również dzięki innym nawozom) odporność na ślimak – dzięki dobremu odżywieniu roślin (za które mączka bazaltowa) yła współodpowiedzialna, przy czym ogródek był w centrum miasta, więc za ochronę nie były odpowiedzialne zwierzęta jedzące te stworzenia. Zwykle przed zjedzeniem zieleniny musiałem ją mocno myć, by zmyć z niej ślimakowy śluz.

      • ja says

        bazalt zawiera też ponad 10% tlenku glinu, który nie jest chyba pożądany na polu?? czy na pewno nie ma tych wszystkich mikro rzeczy w dolomicie, które są w bazalcie? przecież dolomit powstaje jako skała osadowa ze skorupiaków i innego dziadostwa, które jako żywe rzeczy zawierają chyba wszystkie mikro potrzebne do życia??

        • Permakulturnik says

          Nie jestem pewien czy forma w której występuje glin w bazalcie to tlenek glinu, raczej nie, tylko jest ot inny związek. Podaje się jego zawartość w formie tlenkowej, bo tak się przyjęło do większości nawozów np. (K2O). W glebie zwykle jest więcej niż 10% tlenku glinu. W warunkach dostatku wapnia nie jest to groźne.

          Dolomit niekoniecznie zawiera wszystkie mikroelementy potrzebne do życia. Po pierwsze część z nich mogła zostać wypłukania, po drugie dane organizmy mogły nie pobrać ich w dobrych/wystarczających dla roślin ilościach. Jakby nie było te formy życia, przy których powstały skały osadowe różnią się znacznie od roślin lądowych.

          Praktyka pokazuje, że rośliny nie rosną dobrze np. w mieszaninie mączki dolomitowej i piasku płukanego, ale w mieszaninie mączki bazaltowej i piasku płukanego radzą sobie świetnie. Polecam wypróbować mączkę bazaltową na małej powierzchni, np. w ogrodzie, to się przekonasz o jego świetnym wpływie na zdrowie, smak i tempo wzrostu warzyw i owoców.

          • ja says

            „Praktyka pokazuje, że rośliny nie rosną dobrze np. w mieszaninie mączki dolomitowej i piasku płukanego, ale w mieszaninie mączki bazaltowej i piasku płukanego radzą sobie świetnie.”

            Jaka praktyka? Może być to spowodowane obecnością potasu i fosforu w bazalcie i ich braku w dolomicie. Ale te rzeczy walę w formie granulek, więc nie mają znaczenia. Pytanie jest taki – czy i jakie mikro-elementy są w bazalcie, których nie ma w dolomicie i czy warto płacić 70 złotych za tonę, żeby dodać do gleby jakieś śladowe ilości mikro-elementów, które może można gdzieś taniej kupić w czystej formie i nie płacić za transport gór krzemu.

          • Permakulturnik says

            Tutaj masz przedstawiony skład różnych brazylijskich bazaltów:
            http://ppegeo.igc.usp.br/img/revistas/rbg/v41n2/html/2a09t01.jpg
            Sęk w tym, że poza oficjalnymi 16 czy 17 pierwiastkami nie wiemy co i w jakich proporcjach należy dodać do gleby (no może jeszcze poza jodem i selenem dla zdrowia zwierząt i ludzi).
            Nie sugeruję, żeby używać mączki bazaltowej do tego by np. korygować deficyt miedzi czy cynku, jeśli Ci tego akurat Ci w glebie brakuje. Do tego rzeczywiście lepiej jest stosować czyste składniki (siarczan miedzi czy cynku itd.). Jeśli chce się dostarczyć do gleby pierwiastki śladowe i ogół mikroelementów, bazalt jest tego dobrym i tanim źródłem (jeśli ma się lokalne źródło).

            Obecność fosforu i potasu w bazalcie na pewno nie przeszkadza, ale… Np. dodatek 5 g mączki bazaltowej do doniczki powodował trwale przyspieszony wzrost sadzonek i zdrowie sadzonek drzew. Zważywszy, że fosforu i potasu jest łącznie gdzieś (w postaci tlenkowej) 2%, to trudno uważać, że to potas i fosfor z bazaltu przyczynił się do poprawy zdrowotności sadzonek. No chyba, że wierzysz w homeopatie roślinną 😉

            Powtórzę jeszcze dolomit jest skałą osadową, więc został wytworzony przez organizmy morskie które opadły na dno praoceanu, tam zanim zostały przykryte kolejną warstwą żyjątek mógł podlegać wpływowi wody morskiej, które mogła niektóre pierwiastki wypłukiwać, a więc zubażać potencjalny nawóz.

            Bazalt jest skałą pierwotną, na którą żadne czynniki środowiskowe nie wywierały wpływu.

          • ja says

            Rozumiem, myślałem, że może jest to wiadome, co jest w bazalcie, a czego nie ma w dolomicie. W moim przypadku muszę brać od razu całą łódkę 27 ton i cena samego nawozu nie ma znaczenia, bo transport jest znacznie droższy. W tym roku zamawiam na pewno wapno, ale za rok może spróbuję tej homeopatii. Pozdrawiam.

          • says

            Co jeszcze możesz rozważyć, to użycie mączki granitowej, choć skład jest nieco inny niż bazalt, to też ma dobry wpływ na rośliny, bo to również jest skała pierwotna. Kilku czytelników zdobyło za darmo po prostu pytając w miejscach gdzie obrabia się granit (produkcja nagrobków itd.). W ten sposób robi się kamieniarzom również przysługę, bo oni za jej wywóz muszą płacić.

            Również pozdrawiam!

  4. Egretta says

    Dzięki Dobry Człowieku :) Mieliśmy jechac po maczkę bazaltową w okolice Złotoryi a mieszkamy na Podbeskidziu. Do Krakowa mamy duzo bliżej. Warto było tu wejść :) Będę zaglądać częściej Pozdrawiam ciepło – Egretta

    • Permakulturnik says

      Prawdopodobnie nie specjalną, poza krzemem i wapniem.
      Analiza opoki z Piotrowic:

      Si02: 29,35%
      Al2O3:0,53%
      Fe2O3: 0,99%
      CaO: 39,62%
      MgO: 0,30%
      Na20 + K2O Ślad
      SO3 Ślad
      Reszta: Straty przy prażeniu

  5. rafaloko says

    Witam
    Czy ktoś wie gdzie w okolicach Warszawy można kupić mączkę bazaltową, bo transport z kopalni jest bardzo drogi. Interesuje mnie zakup tony mączki bazaltowej.

    Z góry dziękuje.

    • says

      Znajdziesz na pewno w miejscach gdzie sprzedają płytki chodnikowe, bruk, grys oraz kruszywa i różne kamienie do tzw. architektury ogrodowej. Pytaj o tłuczeń lub kliniec bazaltowy (cena pewnie od 200 zł wzwyż + transport). Może w dużych zakładach kamieniarskich (tam gdzie tną kamień na większą skalę) dostaniesz za darmo, ale pewnie będzie to głównie mączka granitowo – marmurowa. Tego w okolicach Warszawy musi być dużo…wygooglaj.

  6. says

    A czy gabro nie mozna zamiennie zastosować zamiast diabazu ?? Bo chyba maja podobny skład (?) MIeszkam w poblizu kopalni Gabra w Braszowicach i na ich stronie jest napisane ze wydobywaja Gabro (diabaz). Z moich analiz wynika ze bazalt, diabaz i gabro są podobne do siebie z składzie minerałów. Dodam ze rok temu przywiezlismy na swoje siedlisko kupe kruszywa gabro na budowe drogi a w tym roku na pozostałej kupce sama wyrosła plantacja skrzypu :)

    • says

      Jak najbardziej można użyć gabo. Męska intuicja podpowiada mi, że z powodu krystalicznej struktury będzie się rozkładał ciut dłużej niż bazalt, ale to nie szkodzi…

      Jak dodasz na kupę coś z fosforem i potasem (np. obornik świński albo kurzy), to będziesz miała świetne miejsce do uprawy. Jak tylko pozbędziesz się skrzypu! 😉

    • says

      W bardzo dużym uproszczeniu i na oko można powiedzieć, że porfir będzie miał skład chemiczny bardziej podobny do granitu jak bazaltu. Nie mniej można go rzucić na pole czy do ogrodu by dostarczyć pierwiastków śladowych…

    • says

      W bardzo dużym uproszczeniu i na oko można powiedzieć, że porfir będzie miał skład chemiczny bardziej podobny do granitu jak bazaltu. Nie mniej można go rzucić na pole czy do ogrodu by dostarczyć pierwiastków śladowych. Jak się go będzie używać, to warto pamiętać by dodać wapnia (jeśli pH gleby jest niskie).

      • danilos says

        Wiesz może jak jest z przyswajalnością poszczególnych pierwiastków tej mączki bazaltowej? I jak szybko to się odbywa? Bo np. stosując weglan wapnia można liczyć na jego zadziałanie dopiero po 2 latach a najczęściej nawet czas połowicznego rozkładu wynosi 5 lat

        • Permakulturnik says

          Tempo rozkładu węglanu wapnia zależy głównie od formy w której występuje, wielkości cząstek i pH gleby. Przykładowo kreda to jest głównie węglan wapnia, ale również marmur to (głównie) węglan wapnia. Jak wiesz, są pomniki powstałe w starożytności z marmuru i jeszcze stoją (kwaśne deszcze im bardzo szkodzą, ale te ponad 2 tysiące lat wytrzymały). Wystawisz paczkę kredy szkolnej na zewnątrz, to po kilku deszczach już jej nie będzie.

          Szybciej rozłoży się węglan wapnia w glebie o niskim pH. W takim powyżej 7 będzie rozkładać się bardzo powoli. W przypadku mączki tempo rozkładu jest jeszcze bardziej uzależnione od wielkości cząstek. Moje podejście do stosowania mączek skalnych (innych niż dolomit czy wapno) jest takie: Dodajesz do gleby te składniki, które Twoja gleba potrzebuje w formie oczyszczonej, rafinowanej np. jeśli potrzebujesz miedzi, to siarczan miedzi, jeśli cynku to siarczan cynku albo tlenek cynku, jeśli boru to borax albo kwas borowy itd, itp. a te składniki z mączki skalnej są po prostu dodatkowo. Nie, że nie są ważne – są, tylko one wpłyną na wyniku NASTĘPNEGO testu gleby (za pół roku/rok) i wtedy zmniejszone/zmodyfikowane zostanie zapotrzebowanie na to co wrzucisz następnym razem.

          Wysoka aktywność biologiczna gleby podniesie tempo rozkładu zarówno mączek bazaltowych jak i węglanu wapnia.

  7. A.Moniewska says

    Witam, sporo sie naczytałam o zbawiennym działaniu tej mączki. A informacja o 11złotiszach za tonę sprowokowała do zgłębienia tematu. Rozmawiałam dzisiaj z kierownikiem tejże kopalni w Niedźdzwiedzicy. Powiedział mi, że ten miał jest pioruńsko kwaśny. Że On sam do swojego ogrodu brał grysik porfirowy. Czy to prawda że ten miał jest taki kwaśny? Pozdrawiam serdecznie

    • Permakulturnik says

      Witam,

      jeżeli w kopalni diabazu sprzedają diabaz, to ta mączka nie powinna być kwaśna, bo diabaz kwaśny nie jest (podobnie jak bazalt). Grysik porfirowy do nawożenia gleby się nie nadaje, bo jego cząsteczki są bardzo duże, więc powierzchnia na którą mogą oddziaływać mikroby jest bardzo mała. Jego rozkład zajmie mnóstwo czasu (zbyt dużo w ludzkiej skali czasu). Taki grysik jest dobry jeżeli chcemy ścieżkę w ogrodzie zrobić, albo ogród Zen. Mam wrażenie, że do tego celu Pan kierownik kopalni ten grysik wykorzystywał.

  8. tomek says

    A czy można powiedziec cos więcej o Ti zawartym w mączce bazaltowej i jego prawdopodobnie biostymulujacym działaniu na rośliny nawiązując do znanego środka zawierającego tenże pierwiastek który swojego czasu próbowałem stosować.

  9. rafaloko says

    Witam,
    czy mączkę bazaltową lub diabazową przed wprowadzeniem do gleby trzeba przebadać na zawartość metali ciężkich. Z tego co czytam na różnych stronach to niektórzy sprzedawcy chwalą się certyfikatem Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach o dopuszczeniu do uprawy ekologicznej. Rozumiem że lepiej jakby takie badanie było, ale czy jest niezbędne. Nie wszystkie kopalnie chyba prowadzą takie badania.

    • Permakulturnik says

      Nie przeprowadzają takich badań, bo nie widzą takiej potrzeby (nie dostrzegają potencjalnego rynku i faktu, że to zwiększyłoby ich sprzedaż). Ja jak dawałem w listopadzie do ogrodu, to badania nie zrobiłem.

      Ogólnie rzecz biorąc nieprzetworzone kopaliny możesz używać bez ograniczeń w rolnictwie ekologicznym. Mam na myśli pod kątem prawnym.

    • Permakulturnik says

      Kora zakwasza glebę, ale to nie powód do tego by jej nie stosować. Wapno do odkwaszania gleby jest tanie…

  10. Małgorzata says

    Jak miło, że wątek dotrwał do 2016r. :) Właśnie się zagłębiam w temat mączki. Zakładam małą plantację jagody kamczackiej i planuje sypnięcie pod każdy krzaczek. Rośliny są już zasadzone, niestety nie mogę znaleźć dawkowania, wszędzie jest na ha.
    No i drugi problem z zakupem mączki, wszystko na południu, a ja z północy.
    ps. szukam też informacji na temat ściółkowania miałem węgla brunatnego.

    • arek says

      Polecam ci zastosowanie agrotkaniny. Jagody kamczackie lubia spadac na ziemie w czasie zbiorow. Trudno byloby je odzyskac wydlubujac ze sciolki. Pod agrotkanine zawsze mozesz sypnac maczke bazaltowa,kompost, czy tez troche sciolki organicznej.
      Troche zabawy przy sadzeniu, ale potem swiety spokoj.

      • Małgorzata says

        Trochę zabawy to mało powiedziane … Sadziliśmy na agrowłókninie, ale myślałam o wyściółkowaniu wyciętych kwadratów, w których rosną krzaczki.

    • Małgorzata says

      Z literą T się nie spotkałam, w większości jest litera H i tak poszło. Ułatwiło to wiercenie otworów pod sadzonkę. Chcemy puścić nawadnianie kropelkowe, więc mam nadzieję, że otwór będzie przydatny. Tylko już wyzierają z kątów chwaściki, dlatego rozważam zasypanie samych kwadratów węglem drzewnym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *