Jak szybko i tanio ocenić jakość oprysków bez wysyłania roślin do laboratorium?

Czytelnik Piotr napisał kilka tygodni temu na gg z zapytaniem o różne opryski. Czy warto je stosować?

Pół biedy jeśli jakiś nie działający produkt kupi ogrodnik, który chce mieć bardziej smaczną pietruszkę i marchewkę, ale zważywszy, że wiele z tych produktów usiłuje się sprzedać rolnikom za grube pieniądze, to dobrze byłoby mieć jakiś obiektywny sposób by wiedzieć czy dany produkt działa.

Bo, że zdaniem sprzedawcy i producenta (który pamiętaj, że zarabia na Tobie pieniądze) dany środek spowoduje, że:

  • Poprawi Ci się plon z ha o 784%
  • Poprawi się zawartość białka w paszy o 685%
  • Zmniejszy się rachunek u weterynarza o 1000%
  • Nie będziesz miał chwastów
  • Dziecko będzie mieć świadectwo z paskiem
  • Żona odmłodnieje i stanie się bardziej chętna do igraszek łóżkowych
  • Wygrasz w lotka

…to chyba jasne?

Jednym z takich obiektywnych sposobów oceny jest ocena plonów z hektara. Z tym jest niestety ten problem, że najpierw musimy stosować produkt cały sezon i zainwestować sporo pieniędzy w

  • zakup produktu
  • rozprowadzenie go na polu/pastwisku/sadzie

Teoretyczne racjonalnym rozwiązaniem byłoby spryskać małej część gospodarstwa (np. 1 ha) i porównać plony z tą częścią niepryskaną. Niestety jeśli produkt naprawdę działa (i jest opłacalne jego stosowanie), to straciliśmy potencjalny zysk, który mogliśmy mieć już w tym roku. 100 zł dziś jest warte więcej niż 100zł za rok…

Pszczczoła zapyla kwiat

 

Rodzaje oprysków stosowanych w rolnictwie i ogrodnictwie

Zacznę najpierw od krótkiego określenia rodzajów oprysków jakie możemy stosować w ogrodzie czy gospodarstwie rolnym:

  • Opryski Środkami Ochrony Roślin (pestycydami)
  • Opryski Odżywkami Mineralnymi (zawierającymi makro i mikroelementy oraz pierwiastki śladowe)
  • Opryski stymulantami wzrostu (hormonami roślinnymi, lub biologicznymi środkami pobudzającymi roślinę do wzrostu, do tej grupy zaliczyłby się np. oprysk ekstraktem z wodorostów morskich)
  • Opryski środkami poprawiającymi właściwości gleby/życie glebowe (np. Aktywna Napowietrzana Herbatka Kompostowa, Efektywne Mikroorganizmy czy szczepionki mikoryzowe)

Nie będę ukrywał, że ww. podział jest nieco sztuczny, bo wiele substancji jest np. zarówno fungicydami jak i odżywkami (mikstura Bordeaux która zawiera miedź, była i jest stosowana jako środek grzybobójczy). Czy działają one zatem dlatego, że zabijają patogeny bezpośrednio czy też może dlatego, że dostarczają roślinie minerału, którego jej brakowało? Minerału, który po dostarczeniu umożliwi roślinie zrealizowanie zapisanego w jej kodzie genetycznym programu, który zapewni jej świetne zdrowie.

Jak szybko ocenić jakość oprysków?

Na szczęście jest dobry i szybki sposób, który pozwoli ocenić czy warto stosować stosować dany oprysk czy też nie. Zaznaczę tylko, że tyczy się to produktów, które są reklamowane jako odżywki/stymulatory wzrostu roślin.

Przykładowo takie Efektywne Mikroorganizmy czy szczepionka mikoryzowa nie pokaże swojej przydatności w ten sposób bowiem jej mechanizm działania jest inny i opiera się na długotrwałym działaniu.

Również jeśli robimy oprysk z selenu lub jod (żeby dostarczyć te pierwiastki do diety zwierząt i ludzi), to nie zostanie to wykazane w różnicy we współczynniku Brix (poziomu cukru), bowiem te dwa pierwiastki nie są roślinom niezbędne do wzrostu czy nawet (prawdopodobnie) do optymalnego wzrostu, więc dostarczenie ich do rośliny nie wpłynie na produkcję cukrów w roślinie.

Do przeprowadzenia badania będziemy potrzebować refraktometr, to niedrogie narzędzie optyczne (można na ebay kupić już za 65zł) służące głównie do mierzenia zawartości cukru w soku roślinnym. Od niemal stu lat używane jest przez winiarzy do oceny jakości winogron (pomiaru zawartości cukru w soku).

Następnie:

  1. Mierzymy współczynnik Brix roślin przed opryskiem, do badania używamy zielonych części roślin (liści i łodygi, nie owoców).
  2. Spryskujemy niewielki obszar danym środkiem (wystarczy kilka m2)
  3. Upewniamy się, że jest słoneczna pogoda za oknem
  4. Pijemy kawę, czytamy bloga Permakulturnika przez minimum 2 godziny.
  5. Po upływie minimum 2 godzin sprawdzamy czy jest różnica we współczynniku Brix’a między sokiem roślin spryskanych a nie.
  6. Jeśli Brix na obszarze spryskanym jest minimum 2 punkty wyższy niż na obszarze gdzie nie stosowaliśmy produktu, to znaczy, że warto nim spryskać większy obszar.
  7. Jeśli Brix nie jest wyższy na obszarze spryskanym czekamy jedną noc i ponownie sprawdzamy (po minimum 2 godzinach słonecznej pogody rano) czy jest różnica we współczynniku Brix. Jeśli jest, to warto nim spryskać cały obszar.
  8. Jeśli nie ma, to znaczy, że ten konkretny produkt w naszych konkretnych warunkach jest bezużyteczny. Możliwe też, że ten konkretny produkt wszędzie jest bezużyteczny. Niech się inni o to martwią.
  9. Jeśli Brix na obszarze spryskanym jest niższy niż na obszarze niespryskanym, oznacza to, że dana odzywka zaszkodziła Twoim roślinom i pogorszy plon. Nie używaj jej więc.

 

Niskiej jakości trawa pszeniczna

Jedna z partii mojej trawy pszenicznej o niskiej jakości (Brix 10 z pierwszego koszenia). Drugie koszenie podejrzewam, że byłoby jeszcze gorsze mimo, że zastosowałem jakiś oprysk z biokompostu nieznanego pochodzenia (dostałem od koleżanki). Do drugiego koszenia nie doszło, bo ilość trawy, która wyrosła nie uzasadniała włączenia (a zwłaszcza czyszczenia) wyciskarki. W kiepskiej glebie drugie koszeni będzie gorsze niż pierwsze, bowiem minerały, które były w ziarnie zostały zużyte do wytworzenia trawy, którą potem ścinamy i zabieramy. Jeśli gleba nie zawiera wystarczającej ilości makro, mikro elementów i pierwiastków śladowych w przyswajalnej formie, to roślina nie będzie w stanie wytworzyć dużo energii (i cukru). Jej wzrost będzie zatem rachityczny.

Dlaczego test współczynnika Brix jest skutecznym narzędziem do oceny jakości oprysków?

Wynika to z tego, że celem odżywki roślinnej jest pobudzenie rośliny do wzrostu/lepszej pracy. Łatwo mierzalnym wskaźnikiem czy dana roślina pracuje lepiej lub gorzej jest jej wydajność fotosyntezy, która objawia się po prostu zawartością cukru w soku roślinnym. Jeśli roślina produkuje więcej energii, to będziesz miał wyższy plon niż jakby ta roślina produkowała mniej energii.

Roślina używa glukozy jako podstawowej „waluty”, którą zużywa do wszystkich procesów życiowych (w tym np. do produkcji nasion i wydawania owoców). Niska zawartość cukru oznacza, że roślina nie jest w stanie poświęcić dużo energii na poszczególne procesy życiowe.

Chciałem pokazać ciekawy filmik z YouTube, który był inspiracją dla tego wpisu, niestety autorzy postanowili go usunąć…

Jakieś pytania, co Wam na myśli siedzi?

Related Post

Comments

  1. Piotr says

    Świetny temat, teraz czas na testy w terenie 😉 Link do tematu podeślę na forum profesjonalnego rolnika. oraz agrofoto, tam napewno będzie bardzo przydatny.

  2. Piast says

    Jedna rzecz mnie nie przekonuje co nie znaczy, że się nie mylę. Czy aby na pewno po dwóch /kilkunastu godzinach będzie widać jakikolwiek przyrost poziomu Brix po zastosowaniu nawet skutecznego produktu ? Grzyby rosną (w odpowiednich warunkach) szybko ale w przypadku roślin wydaje mi się to za krótki okres do sprawdzenia skuteczności działania…. Z drugiej strony po podlaniu wodą przysychającego kwiatka/krzaczka w upalne dni efekt widać po godzinie jak liście ponownie odzyskują jędrność (jeśli tego nie zrobimy za późno) ….

    • says

      W tym przypadku chodzi o uzupełnienie brakujących makro/mikroelementów. Zwróć proszę uwagę, że tutaj roślina nie musi rosnąć, bo już jest wyrosnięta i wszystko ma. Sytuacja może być inna jeśli roślina ma np. tak silna chlorozę czy inną chorobę, która sprawa, że większość powierzchni liścia nie jest w stanie fotosyntetyzować, no ale w normalnej sytuacji Brix się zmieni szybko. Zaznaczę, że chodzi o Brix liści i łodyg, nie owoców (dla jasności zaraz dodam to do artykułu).

      Można to porównać do fabryki w której są niedobory surowców, wiec „produkcja” postępuje wolno. Jeśli surowce zostaną dostarczone, to możliwe jest szybkie wznowienie produkcji (cukru). Oczywiście to działa w dwie strony – jeśli masz za dużo np. manganu w glebie a oprysk będzie zawierał mangan to możesz dostarczyć go roślinie za dużo, co też obniży wydajność fotosyntezy. Ten prosty test jest w stanie to wyłapać.

      Inny argument za tym, że to zadziała: porównaj sobie Brix o świcie i później po kilku godzinach słońca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *