Jak nawozić glebę o wysokim pH?

Gleby, które mają pH wyższe niż 7 wymagają specjalnego  nawożenia oraz specjalnego badania gleby, by ocenić jakie powinny być idealne proporcje minerałów w glebie. Każda gleba o pH powyżej 7 powinna mieć następujące wysycenie bazowymi kationami by rośliny pobierały najwyższą ilość minerałów:

  • Wapń 83,5%
  • Magnez 10%
  • Potas 5%
  • Sód 1,5%

Jak już wspomniałem niestety bez odpowiedniego badania gleby o wysokim pH nie jesteśmy w stanie określić  ile tak naprawdę wapnia, magnezu, potasu czy sodu  nasza glina „trzyma”. Wynika to z tego, że nas w momencie badania gleby interesuje to ile tych pierwiastków jest w formie dostępnej dla roślin. Standardowy test gleby w przypadku gleby o wysokim pH pokaże nam, że nasza gleba ma podejrzanie dużo dostępnego wapnia, potasu, magnezu czy sodu (lub dowolnej kombinacji z tych składników).  By pokazać co mam na myśli proszę wyobrazić sobie tę sytuację:

Mamy przeciętną glebę do której dodamy marmurowe kulki. W czasie pobierania próbki gleby kilka z tych kulek trafi do woreczka. Gdy laboratorium będzie ekstrahować zawarte w danej próbce  minerały, zostanie również wyekstrahowane sporo wapnia z marmurowych kulek. Wynika to z tego, że do „wypłukania” minerałów z próbki używa się dość silnych kwasów. Ten wapń zawarty w marmurze pokaże, że gleba zawiera sporo (dostępnego) wapnia, co prawda nie jest.  Tego typu sytuację mają miejsce w większości gleb o wysokim pH, wymagają one innego testu, który „wyciągnie” z gleby tylko te substancje trzymane przez kompleks sorpcyjny gleby. Oczywiście nie oznacza to, że te minerały chwilowo niedostępne dla roślin nie są ważne, bo są. Chodzi o to, żeby zapewnić roślinom optymalne odżywienie teraz, to zaś oparte jest na tym co jest aktualnie w glebie dostępne, a nie co zostanie za pół roku rozłożone przez mikroby czy grzyby mikoryzowe.

Deficyt potasu u pomidorów

 

Odpowiadając na pytanie Czytelnika Sebastiana, który wysłał mi maila z zapytaniem o poprawę tej gleby.

 

  • pH 7,8

Wartości w mg/l:

  • N-No3 15
  • P 75
  • K 48
  • Ca 5327
  • Mg 170
  • Cl 11
  • NaCl 180

Poprzez dedukcję można wywnioskować ilość sodu – Sód to 40% NaCl.

  • Na 72

Jak już wspomniałem wynik tego badania jest niekompletny, więc trudno będzie mi rozpisać „idealny przepis”. Uzupełnimy zatem potrzebne minerały do poziomu zapewniającego odpowiednie odżywienie:

Ekologiczne nawożenie potasem gleb o wysokim pH

Po pierwsze należy podnieść poziom potasu w glebie. Dlatego siarczan potasu ( K2SO4) będzie idealny. Nie dość, że nie podniesiemy pH gleby, to jeszcze dostarczymy siarki, której to pewnie w tej glebie brakuje, a której obecność poprawi aktywność życia glebowego.

W glebie Sebastiana chciałbym widzieć poziom potasu podniesiony do około 300 mg/l. To oznacza, że musi on dodać do gleby około 250 mg potasu na 1 litr gleby. Stosując uniwersalny przelicznik można uznać, że w górnych 20cm gleby na 1m2 jest 200 litrów gleby. 250mg x 200 = 50g. Tyle potasu musimy dodać na 1m2, żeby podnieść jego poziom w glebie do 300mg/l.

Ile to jest siarczanu potasu? Siarczan potasu zawiera 51% K20. K20 to w 83% potas (K). Siarczan potasu zawiera zatem  42% potasu. 50g: 0,42 = 120 gramów siarczanu potasu – tyle należy rozrzucić tego nawozu na metr kwadratowy. Na 100 metrów kwadratowych Sebastian potrzebować będzie więc 12 kg tego nawozu. Sugeruje rozrzucenie 3/4 tego nawozu na jesień i 1/4 wczesną wiosną.

Rozrzucenie 120g siarczanu potasu na 1m2 dostarczy również glebie 21 g siarki. Prawda, że miły bonus?

Alternatywą jest rozrzucenie 6kg siarczanu potasu oraz 75 kg mączki granitowej na 100 m2. W tym wypadku warto dać mączkę granitową  oraz 1/2 siarczanu potasu na jesień a resztę 1/2 siarczanu potasu na wiosnę.

 

Siarczan potasu nawóz ekologiczny zawierający potas i siarkę

Siarczan potasu jest nawozem dopuszczonym w rolnictwie ekologicznym

Nawożenie fosforem gleby o wysokim pH

Ziemia, którą kupił Sebastian ma bardzo wysokie pH. Niestety wszystkie ekologiczne źródła fosforu, zawierają wapń. Sam użyłbym w tym przypadku fosforan jednoamonowy. Z angielskiego Monoammonium Phosphate (MAP): (NH4H2PO4), bo ma on również właściwości zakwaszające glebę.  Zaznaczę, że nie jest to nawóz dopuszczony do użytkowania w rolnictwie ekologicznym.

Ile tego nawozu użyć?

Rozpiska NPK dla tego nawozu to 11-52-0. Oznacza to, że ma on 11% azotu oraz 52% Tlenku Fosforu i 0% potasu. My chcemy podnieść poziom fosforu do tego samego poziomu co potasu (300 mg/l). Musimy zatem dodać 225 mg fosforu na 1 litr gleby. Mnożąc to razy 200 mamy = 45g. Tyle gramów fosforu musimy dostarczyć na każdy 1m2. 0,52 (zawartość tlenku fosforu w MAP) x 0,44 (zawartość fosforu w tlenku fosforu)= 0,23. Oznacza to, że 23% wagi MAP to czysty fosfor.

Ile zatem musimy dać MAP by dostarczyć pożądane 45g fosforu na każdy m2? 45g : 0,23 = 195g. Na 100m2 potrzebne będzie zatem 19,5kg MAP. To w teorii, bo ta dawka (odpowiednik 1950kg na 1ha) byłaby zdecydowanie zbyt duża jako jednorazowa. Bezpieczna jednorazowa dawka to do 200 kg/ha. Poza tym oprócz fosforu dostarcza on również azotu, który w wysokiej dawce mógłby spalić rośliny. 200 kg MAP dostarczy roślinom również 22kg azotu… Nawóz ten wypadałoby przekopać albo przyorać. Ewentualnie jeśli nie chcemy przekopywać, to warto go po wysianiu przykryć warstwą ściółki.

 

Mączka kostna nawóz ekologiczny zawierający fosfor i wapń.

Mączka kostna zakupiona przeze mnie była ciut jaśniejszego koloru.

Alternatywą dla tego nawozu sztucznego będzie mączka kostna lub maczka fosforytowa.

Mączka fosforytowa zawiera około 20-30% P2O5. Zawiera wiec 9-13% czystego fosforu. 45g: 0,13 = 345g. 45: 0,09 = 500g.  Tyle mączki fosforytowej należy dać na m2, żeby podnieść poziom fosforu z 75 do 300 mg. Na 100m2 będzie to 34,5-50 kg. Na 1ha byłoby to 3450kg-5 ton. Bezpiecznie jest dać do 2 ton na ha (albo 20kg na 100m2) jakiegokolwiek fosforytu na raz. Jeśli trafił nam się mało reaktywny, to można dać do 2x tyle na raz.

Przyznam się, że nigdy nie stosowałem maczki fosforytowej, tylko mączkę kostną. Mam wrażenie, że ten produkt lepiej stymuluje życie glebowe. Mączka kostna zawiera 30% tlenku fosforu, można ją dać całą w jednej dawce (w tym przypadku 35 kg na 100m2). Obydwie mączki dobrze jest rozrzucić na jesień, by mikroby mogły je wstępnie przetrawić przed rozpoczęciem sezonu wegetatywnego.

Te zalecenia dotyczące fosforu są inne niż większość zaleceń nawozowych, przypomnę jednak, że moim celem jest uprawa najwyższej jakości roślin, a nie najwyższego plonu uzyskanego najniższym kosztem. To sporo fosforu, wiem. Celem jest podniesienie poziomu fosforu do „luksusowego” poziomu.

 

Mączka kostna

Tę mączkę kostną stosowałem. Dostępna w B&Q

Czy takie wysokie dawki nie spowodują zanieczyszczenia środowiska?

Nie, fosfor jest w glebie bardzo nieruchomy, przemieszcza się w głąb gleby „z prędkością” około 1-3cm na rok. Gdzie go położymy, tam będzie. Powodem, dla którego nawozy fosforowe są często oskarżane o zanieczyszczanie wód, jest fakt, że gleba często poddawana jest erozji. Jeśli więc nawieziemy glebę fosforem a potem część (kilka ton rocznie) gleby stracimy poprzez erozję wodną, to siła rzeczy część tego fosforu zostanie również usunięta.

Zawarte w glebie stosunkowo małe ilości fosforu wędrują wraz z glebą do rzek czy zbiorników wodnych. Zaprzestanie nawożenia fosforowego jest wylewaniem dziecka z kąpielą – po prostu nie powinno się dopuszczać do erozji gleby. W ROD Sebastiana nie będzie to trudne, gdyż już stosuje on techniki takie jak ściółkowanie.

Nawożenie azotem gleby o wysokim pH

Jako, że Sebastian ma również niski poziom azotu na przydomową (albo działkową) skalę warto używać moczu. Przeciętnie mocz, który produkuje człowiek dziennie zawiera 11g azotu. Więcej jeśli jesteś na diecie wysokobiałkowej. Jeśli Sebastian wcina ze 100g białka (pół kg mięsa albo 14 jajek), to jego mocz zawiera już 16 gramów azotu (wystarczy podzielić zawartość białka w spożywanej paszy treściwej przez 6 a otrzymamy zawartość azotu w moczu). Dla porównania 16 gramów na 1m2 to odpowiednik 160kg azotu na 1 ha. Przykładowo 250 kg na ha to dawka dla najbardziej żarłocznych warzyw np. kapusty. Mocz ludzki dostarczy glebie również małych ilości potasu, sodu i jeszcze mniejszych ilości fosforu.

—–

Ta część odpowiada tylko za wapń, magnez, potas, fosfor, sód, siarkę i chlor i azot. Co z miedzią, cynkiem, manganem,  żelazem i borem, których to dostatek jest niezwykle ważny dla zdrowia ludzi, zwierząt i roślin? Zalecane przeze mnie wysokie dawki fosforu spowodują podniesienie współczynnika Brix roślin oraz wyższą zawartość fosforu, ale sprawią, że cynk będzie słabiej dostępny. W połączeniu z wysokim pH gleby mogą pojawić się objawy niedoboru cynku, dlatego należy sprawdzić i uzupełnić poziom wszystkich mikroelementów.

W glebie o wysokim pH należy zadbać o to by mikroelementy były na bardzo wysokim poziomie, bowiem w wysokim pH wiele mikroelementów i pierwiastków śladowych jest gorzej przyswajalna, niż gdy gleba ma optymalne pH (w granicach 6,4).

Dostępność pierwiastków dla roślin w zależności od pH gleby

Niezwykle istotne jest zadbanie o prawidłowy poziom cynku, miedzi i boru.

To wszystko jeszcze przed Sebastianem (do przetestowania).

—–

Ogłoszenie drobne:

Udało się mi nawiązać kontakt z amerykańskim laboratorium, które chce obsługiwać polskich klientów (dostarcza pozwolenia na import gleby do USA). Koszt kompleksowej analizy gleby to 25$ plus koszt przesyłki. Poczta Polska bierze 25 zł. Wymagane jest posiadanie karty debetowej/kredytowej.

Dlaczego robić to w USA, a nie w Polsce? Po pierwsze wychodzi taniej (w Polsce kosztowałoby to około 200zł), po drugie szybciej (wynik jest po 3-4 dniach, a nie jak w PL po 4 tygodniach), po trzecie nie trzeba bawić się w przeliczanie 3 czy 4 rodzajów jednostek (jak w polskich laboratoriach).

Jeśli bylibyście zainteresowani to napiszcie w komentarzu lub wyślijcie maila. Pierwszym 10 osobom rozpiszę przepis na idealną glebę za darmo.

Related Post

Comments

    • Permakulturnik says

      Chyba łatwiej będzie kupić mączkę mięsno-kostną. Ma mniej fosforu, ale za to dużo azotu:
      http://www.saria.pl/
      http://farmutil-hs.pl/zu_katalog_produktow_pl
      http://www.firmy.net/pasze/bacutil,Q769M.html

      W teorii MMK tylko do polepszania gleby się stosuje, a nieoficjalnie jest nazywana „Polską Soją”, bo ma gdzieś 50-60% białka.
      Cena to około 600zł za tonę.
      Mączki rybnej możesz również szukać po sklepach z paszami itd. Możesz kupić niskoprocentową(tańszą). Te procenty to zawartość białka, a Ty tego aż tak nie potrzebujesz. Jej cena to około 3000zł/tonę.
      http://www.pl.all.biz/maka-rybna-bgg1055921

      • says

        Dzięki.
        Przy mączce mięsno kostnej jako nawóz organiczno-mineralny widzę opis” Nie należy stosować nawozu w uprawie roślin przeznaczonych do bezpośredniego spożycia przez ludzi (ziemniaki i inne). Nie można go stosować na pastwiskach i trwałych użytkach zielonych.” Jak to jest – jak posypię w swoim warzywniaku to nie będzie strach jeść swoich marchewek ‚gigantów” ?

        • Permakulturnik says

          To zwykły dupochron, na wypadek jakby kiedyś coś tam się zdarzyło, bo teoretycznie może się zdarzyć. Podobnie jak np. przy nawożeniu obornikiem kurzym czy świńskim.

          Jak dobrze nawieziesz glebę, to dorobisz się dużych marchewek. Badaj Brix, to będziesz wiedział czy mają wysoką wartość odżywczą czy nie.

        • Permakulturnik says

          Powodem dla którego nie można stosować na pastwiskach i trwałych użytkach zielonych jest fakt, że nie można jej było (teoretycznie) stosować do karmienia zwierząt. Chodziło zatem o to, żeby ktoś nie wysypał mączki na pastwisko, zamknął świnie w małej kwaterze w tym celu, by ją zżarły. Później w razie kontroli nie mógłby on mówić, że on nawoził pastwisko, a nie karmił świnie…

          jakiś czas temu prawo się zmieniło i już można karmić świnie MMK drobiową a drób MMK ze świń.

  1. says

    czy jeśli wysypywałem teraz na wiosnę, wapno magnezowe, wapno, obornik koński i pewnie coś jeszcze…. to czy warto bawić się w analizę gleby? czy lepiej już |nie dokładać….-> odczekać…-> i na wiosnę zrobić test gleby…?

      • says

        właśnie… dodałem jeszcze trochę boraksu (pół szklanki na 50m2) nie wiem w jakiej formie miedź bo pewnie nie chodzi o drut miedziany :/ …. siarka i cynk???

        • Permakulturnik says

          Daj na te 50m2 200 g siarczanu miedzi 5wodnego, 450g siarczanu cynku 7wodnego. Na moje oko dałbym jeszcze 3 kg superfosfatu PROSTEGO dla siarki i fosforu oraz 0,5 kg siarki granulowanej dla wolno rozpuszczalnej siarki.

          Tutaj w dobrej cenie, zostanie Ci na przyszłość…
          http://allegro.pl/siarczan-cynku-znso4-5kg-szybka-wysylka-fv-i5238499034.html

          I miedź:
          http://allegro.pl/siarczan-miedzi-1-kg-cuso4-5h2o-pieciowodny-tanio-i5194133876.html

          Superfosfat prosty dostaniesz w rolniczym w workach 25kg. Kosztuje około 40zł za worek. Jak pójdziesz do ogrodniczego, to zapłacisz pewnie za 3 kg około 20 zł.

          • says

            kupilem. sypnę według zaleceń.
            tylko pytanie zostaje ciągle bez odpowiedzi… Czy warto teraz robić badanie czy lepiej zaczekać rok niech wszystko się przegryzie i wtedy dopiero robić testa amerykańskiego? :)
            i jeszcze jedno pytanie z calkiem innej beczki… Czy jest permakulturowe zaklęcie na pozbycie się perzu z glinianej działki?

          • Permakulturnik says

            Prof. Alzheimer mnie zagadał 😉

            Jeśli te wszystkie rzeczy już rozsypałeś i przemieszałeś z glebą, to możesz lepiej poczekać do jesieni z testem. Jeśli rozrzuciłeś na powierzchni i nie przekopałeś, to odgarnij górną warstwę i możesz wysyłać.

            Kiedy będziesz musiał nawozić następny raz… To zależy od wielkości Twoich plonów i rodzaju gleby. Jeśli wstrzeliłeś się dobrze z nawożeniem i będziesz zbierał duże plony, to możesz zużyć sporo minerałów, zwykle poznać to można po Brixie liści i ogólnym spadku wydajności roślin. Dobrze będzie podlewać moczem (bo możesz mieć azotu mało), a oprócz tego opryski z Astvitu.

            Co do tego perzyu… Możesz spróbować użyć jakiegoś herbicydu „kontekstowego”. Co mam na myśli, to pomyśl (albo zrób test gleby), jakie substancje będą Twojej glebie potrzebne, np. magnez, miedź, bor i zrób jakąś piekielną mieszaninę, o bardzo dużym stężeniu (10-20 razy większa jak ta dopuszczalna). Możesz też spróbować drania wodą z solą (zakładając, że nie dawałeś dłuższy czas nic z sodem). Dla wzmocnienia efektu możesz perz najpierw skosić, poczekać aż zacznie odbijać i wtedy go dostać, gdy jest mały, delikatny i szybko rośnie.

            Oczywiście to jest sposób bardzo nieselektywny – zabijesz wszystkie rośliny…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *