Dlaczego analiza gleby jest ważna?

Niedawno napisał do mnie czytelnik Piotr, zdał relacje z postępów w ulepszaniu jego ziemi. To co mnie szczególnie zaciekawiło, to związek między wynikiem testu kationów bazowych (wapnia, magnezu, potasu, sodu), które są w glebie a tym co wykazał standardowy test gleby. Standardowy test gleby na zawartość mikro i makro elementów bada co dla roślin jest w danej chwili dostępne. Zawartość kationów bazowych badana jest na zasadzie pomiaru ile w ogóle danych pierwiastków (kationów bazowych: wapnia, magnezu, potasu, sodu) jest w kompleksie sorpcyjnym gleby. Można to porównać do tego: Jeden test pokazuje ile jedzenia mamy w domu, a drugi pokazuje co w tej chwili jest gotowe do konsumpcji.

 

Przykładowy wynik:

Analiza gleby

Pojemność Sorpcyjna wynosi 6,98 (zaokrąglimy do 7).

Kationy Bazowe w me/100g gleby:

  • Wapń: 0,80
  • Magnez: 1,76
  • Potas:1,22
  • Sód: 0,35

Widzimy wyraźnie, że ta gleba ma cechy gleby starej, zwietrzałej. Przypomnę, że w kolejności wymywany jest: sód, potem wapń, następnie magnez, a ostatni potas (wszystkie te kationy wymywane są jednocześnie, ale  sód tracony jest najszybciej, a potas stosunkowo najwolniej).

W przeliczeniu na kg na ha w warstwie ornej (górnych 16-18 cm gleby) to będzie:

Aktualnie w warstwie ornej:

  • Wapń: 320kg/ha
  • Magnez: 420 kg/ha
  • Potas: 951 kg/ha
  • Sód: 161 kg/ha

To bardzo niezbilansowana gleba…

Co jest równie ciekawe, to fakt, że wyniki standardowego testu makroelementów wykazał:

Kategoria agronomiczna gleby: lekka
Ph w KCL : 4.2
odczyn : bardzo kwaśny
Fosfor P2O5  8.9 mg ( na 100g powietrznie suchej gleby). Wycena: niska
Potas K2O 6,5 mg ( na 100g powietrznie suchej gleby). Wycena: niska
Magnez Mg 1,0 mg ( na 100g powietrznie suchej gleby). Wycena: bardzo niska

Innymi słowy, przy prawie 1 tonie potasu w górnych 16 cm gleby, potasu który jest w kompleksie sorpcyjnym test gleby pokazuje… niedobór przyswajalnego potasu! Podobnie z magnezem, którego jest niemal pół tony. Dlaczego tak jest..? Czy to błąd pomiaru? Nie! Pozwólcie, że po raz setny wstawię tabelę przyswajalności makro i mikroelementów w zależności od pH gleby.

Dostępność pierwiastków dla roślin w zależności od pH glebyMimo, że jest sporo potasu i magnezu, to niskie pH powoduje, że te pierwiastki są dla roślin bardzo słabo dostępne. Poza tym im niższe jest pH gleby tym trudniej roślinie „pozyskać” odpowiedniej ilości składników pokarmowych.

Co z fosforem? Test gleby pokazał, że jest go:  „P2O5  8.9 mg ( na 100g powietrznie suchej gleby). Wycena: niska”. Co oznacza tyle, że przy tym pH gleby jest niewiele dostępnego fosforu. Jeśli podniesie się pH może okazać się, że jest go jednak całkiem sporo, a nawet mnóstwo.

Pan Piotr sugerując się wynikiem analizy makro i zaleceniami z OSRCH nawiózł glebę 1100 kg dolomitu (który zawiera sporo magnezu), dostarczył więc glebie dodatkowe 140kg magnezu podnosząc jego poziom w warstwie ornej do 560kg /ha. Oprócz tego nawiózł 1500kg/ha wapniakiem jurajskim (który na szczęście nie zawiera magnezu). W dolomicie i wapniaku dostarczył glebie 745kg wapnia elementarnego (Ca), podnosząc jego poziom do 1085k/ha. Po nawiezieniu sytuacja przedstawia się tak:

  • Wapń: 320kg/ha + 525 kg + 240 kg = 1085kg/ha
  • Magnez: 420 kg/ha + 140kg = 560 kg/ha
  • Potas: 951 kg/ha
  • Sód: 161 kg/ha

W me będzie to prezentować się tak:

  • Wapń: 2,71
  • Magnez: 2,33
  • Potas:1,22
  • Sód: 0,35

Ciut lepiej, ale nadal poziom magnezu i potasu w stosunku do wapnia jest bardzo niekorzystny. Poziom Ca: Mg wynosi 2:1 a powinien gdzieś od 6:1 do 7:1 (dla normalnych roślin). Stosunek wapnia do potasu na glebie o PWK wynoszącej 7 powinien kształtować się gdzieś na poziomie 10:1 –  13:1 (dla normalnych roślin), a aktualnie jest 1,1: 1.

Nie jest to (w chwili obecnej) gleba, która da wysokiej jakości warzywa i owoce o wysokim Brix i wysokiej wartości odżywczej (będą miały problem z pobraniem wystarczającej ilości wapnia). Rośliny będą przenawożone potasem (proszę wyobrazić sobie w tej chwili pomidory z supermarketu).

Konwencjonalny rolnik mógłby po wapnowaniu zebrać z tego obszaru dość obfity plon, nie musiałby nawozić potasem, który jest przecież drogim składnikiem… Na wiosnę Pan Piotr będzie jeszcze raz testował swą glebę (Polecam test AEA Plus w Logan Labs), najprawdopodobniej od wyższej zawartości materii organicznej oraz dodatku wapnia (który poprawia strukturę gleby) PWK wzrośnie gdzieś o 2-4 punkty, będzie można więc dodać więcej wapnia i jeszcze bardziej podnieść potencjalną jakość plonów.

Ile mikroelementów dodać do gleby?

Analiza gleby
Miedź trochę za niska, podnieść do 5 mg/kg;  na hektar trzeba dać 3,2 kg miedzi, czyli 12,8 kg siarczanu miedzi

Cynk za niski, podnieść do 10 mg/kg; na hektar trzeba dać 14 kg cynku czyli 56 kg siarczanu cynku na/ha lub 20 kg tlenku cynku (70%)

Mangan – OK

Żelazo – OK

Bor – za niski podnieść do 1 mg/kg; na 1 ha trzeba dać 1,5 kg boru – 17 kg boraksu.

Te mikroelementy dobrze byłoby przeorać, bo rozrzucone na powierzchni gleby tam pozostaną (poza borem), co może być problemem w czasie suszy (bo wtedy niedostępność danych pierwiastków będzie roślinę stresować i spotęguje szkodliwe działanie deficytu wody.

Lepiej jednak poczekać z nimi do „po teście gleby”.Lucerna korzenie dostatek wapnia

Co zrobić z glebą zawierającą dużo potasu i magnezu?

Należy dodać do niej duuużo wapnia. Dużo. U Pana Piotra , który ma glebę lekką (nie bardzo lekką) można spokojnie jeszcze dać z 5-10 tony węglanu wapnia (kredy)/ ha- zwykle jest tańsza (za ciężarówkę 24 tony płaci się 30zł/kg + transport)  i na pewno jest łagodniejsza dla gleby. Dla siarki, której na pewno też jest mało, warto dać z tonę gipsu. Użycie mikroelementów w postaci siarczanów

Jeśli pH gleby mielibyśmy za wysokie (sytuacja w Polsce raczej rzadka) np. 7,2 i wyższe, to warto dostarczyć glebie wapń w postaci gips (siarczanu wapnia) . Nie podniesie on pH gleby a będzie stanowić przyswajalne źródło wapnia, wymyje on również do niższych warstw gleby nadmiar magnezu, potasu lub sodu. By ograniczyć koszta można dać 50% gipsu i 50% kredy.

Bardzo ważne jest by na glebach zbyt bogatych w potas zapewnić glebie dostatek boru (1 kg boru na 1000 kg wapnia elementarnego w kompleksie sorpcyjnym gleby , do maksymalnej ilości boru w glebie  w wysokości 8 kg/ha), to pozwoli roślinom pobrać nieco większą ilość wapnia.

Ogólnie to ciekawa gleba, która ma duży potencjał, prawdopodobnie mimo sporych dawek nawozów (na co wskazuje wysoki poziom potasu) rolnik nie osiągał dobrych plonów. A wystarczyłoby walnąć z 5-10 ton wapnia by osiągnąć dobre rezultaty i uruchomić pokłady żyzności gleby.

Czy im więcej wapnia tym lepiej? Skąd wiedzieć jaka dawka wana jest najlepsza?

Dawki nawet wyższe (powyżej 10 ton kredy) w przypadku Pana Piotra warto najpierw przetestować  wysiewając odpowiednik danej ilości wapnia na małym obszarze. Przykładowo zaczynając od małego pasa szerokości np. 5x20m (100m2) gdzie rozsiejemy 120kg kredy, potem na podobnym obszarze można dać 140, 160, 180, 200, 220. Poczekać sezon i obserwować jak dana dawka wpłynęła na ilość i jakość plonu.

Gdy kompleks sorpcyjny w górnych 15-17 cm gleby nasycimy wapniem, będzie ono wymywane w dół, nasycimy nim niższe obszary gleby, gdzie rośliny również mogą się ukorzeniać, zakładając, że gleba ma odpowiednią strukturę (dla której wapno ma kluczowe znaczenie). Gdy damy możliwość roślinom, mogą one ukorzeniać się bardzo głęboko.

Related Post

Comments

  1. says

    Z przeczytanych tu do tej pory artykułów myślałem, że jak gleba ma dużo magnezu (lub stosunek magnezu do wapnia) to jest gliniasta (ciężka i nieprzepuszczalna) a tu w opisanym przykładzie jest dość lekka. Czy w tym przypadku nie będzie tak, że jak damy dużo wapna a mało magnezu to gleba stanie się bardzo lekka i ten wapń zostanie szybko wypłukany w głąb gleby?

    • Permakulturnik says

      1. Kwestia czy gleba jest gliniasta czy piaszczysta to kwestia fizycznej wielkości cząstek gleby, za które co prawda odpowiedzialna jest chemia gleby, ale to mówimy o tysiącach lat. Na dużą skalę ciężko coś w tej kwestii zmienić (poza wapnowaniem, dodawaniem mączek skalnych i zwiększeniem poziomu stabilnej materii organicznej (M.O.)).
      2. Wysycenie kationami bazowymi kompleksu sorpcyjnego różnymi kationami modyfikuje dość znacznie właściwości gleby, ale najbardziej widoczne to jest na glinach czy glebach z dużą ilością M.O.. Piaski z małą ilością M.O. nie są wstanie utrzymać wystarczającej ilości kationów by mocno zmodyfikować ich strukturę (bo mają małą PWK).
      3. Danie dużej ilości wapnia w formie węglanu wapnia podniesie pH gleby maksymalnie do 7, później wapno nie będzie przechodziło do kompleksu sorpcyjnego, lub będzie przechodziło w miarę jak będzie coś z kompleksu sorpcyjnego usuwane.
      4. Zapodanie czegoś co zawiera duże ilości azotanów, siarczanów czy chlorków (gównie jednak siarczanów) sprawi, że jakiś kation bazowy może zostać z kompleksu sorpcyjnego wymyty. Przykładem będzie gips (siarczan wapnia), siarczan magnezu, chlorek sodu (sól) itd, itp.
      5. Jeśli gleba ma dużo magnezu w stosunku do wapnia, to jest to gleba o dość kiepskiej produktywności. Jeśli zejdzie się poniżej 60% wysycenia wapniem pogarsza się wiązanie azotu, u rośliny nie wiążące azot, potrzebują wtedy więcej nawozów azotowych.
      6. Wymywania wapnia do niższych pokładów gleby nie jest złe! Chyba, że nie zależy Ci, żeby korzenie roślin zapuszczały się poniżej warstw ornej… Tam przecież też mogą rosnąć, pobierać wodę itd, itp..
      7. Jeśli chcesz mieć wysoki Brix, musisz mieć dużo wapnia w glebie, inaczej się nie da.

  2. Wiedźmin says

    Super artykuł, wiosną też przeprowadze test gleby. Bardzo jestem ciekawy czy ostatnie nawożenie dało oczekiwany rezultat.

    • Permakulturnik says

      Jeśli chcesz możesz już teraz zrobić test metodą Mehlich-3 i wysłać do laboratorium, bo temu badaniu pora roku różnicy nie robi. Tak w ogóle, to co rzuciłeś jesienią?

  3. Brat says

    Ratunku!!!
    Mam ziemie w workach wcześniej nawieziona i niestety za mało powietrza było i zarosła pleśnią/grzybami/bakterie beztlenowe zrobiły sobie domek
    Czy moge taka ziemie wysypać w ogrodzie i sadzić czy coś z nią zrobic

  4. Brat says

    Jeszcze jedna sprawa,chce zagospodarować kawałek ziemi na ogródek,od kilku lat na tym kawałku rośnie jedynie trawa,dziś zabieram sie za przekopanie tego ale nie wiem co zrobić z korzeniami,zostawić przekopane w ziemi by wzbogacić materią organiczną,czy wyciągnąć bo będzie odrastać.

    • Permakulturnik says

      Rozumiem, że to korzenie chwastów/trawy? Przekop i zostaw korzenie. Jakbyś się nie namęczył i tak będą odrastać.

      Jeśli jeszcze w tym roku nie dawałeś nawozu z borem, to opryskaj trawę roztworem boraxu (w dawce zalecanej dla Twojej gleby, jeśli nie robiłeś analizy to to będzie 10kg boraksu 10wodnego/ha lub 100g na 100m2. Rozpuść to w 10x większej ilości gorącej wody i do dzieła. Oprysk zrób za kilka-kilkanaście dni, jak te korzenie zaczną odbijać.

      • Brat says

        Spryskać tylko te miejsca gdzie będzie odbijać korzeń czy całość,i czy ten borax nie będzie miał negatywnego wpływu na rośliny,mam zamiar za miesiac sadzić,a jak rozumiem borax pomoże zdusić korzenie

        • Permakulturnik says

          Po przekopaniu powinno odbijać wszędzie. Poczekaj tak gdzieś z 10-14 dni od przekopania. Po 14 dniach dniach, zakładając, że będzie padać boraks nie będzie miał negatywnego wpływu na rośliny, wręcz przeciwnie.

          • Brat says

            Ok użyje boraksu,dziś skończyłem przekopywać,dodałem do ziemi na m2 około kg wapna,0.5 kg mączki kostnej,0.5kg kurzaka.300 gram mączki z krwi.cukier i gips po 200 gram,za kilka dni boraks.
            Czy Pan Wojciech miałby jeszcze jakąś radę co moge dodać.?planuję nabyć mączkę skalna ale jeszcze nie znalazłem w mojej okolicy

  5. Brat says

    Jeszcze dwa pytania
    Boraks dać po deszczu przed czy jak?co jeśli nie będzie padać?
    Mam dwa miejsca w ogrodzie gdzie ziemia gliniasta bardzo,jak ją rozluźnić ?

    • Permakulturnik says

      Spryskaj rośliny boraksem najlepiej rano, jak na nich jest jeszcze rosa.

      Ziemię gliniastą dobrze rozluźni dodatek wapnia i siarki, Daj tak z 5 ton kredy i 2 gipsu (na hektar). Na 1000m2 to będzie 500 kg i 200 kg.

      • Brat says

        Bardzo dziękuję za pomoc Panie Wojtku.
        Ostatnie pytanie,
        Uzbierało mi sie sporo materi organicznej z ktorej usypałem 2łóżka,lecz chyba popełniłem błąd bo do jednego z nich dawałem wszystkie korzenie które wykopałem,oczywiście chce je przykryć kartonami i kompostem dopiero potem sadzić ale czy te korzenie nie zepsują wszystkiego?

        • Permakulturnik says

          Pod warunkiem, że te korzenie są w glebie i sadzone przez Ciebie rośliny będą miały glebę a nie same korzenie, to będzie OK. Sugerowałbym jednak sadzić w tym miejscu „duze” rośliny (np. pomidory) i to lepiej z rozsady niż z siewu, chyba, że chcesz sadzić dynie, kabaczki. Inaczej możesz mieć sporo problemu z chwastami.

          • Brat says

            Myślałem ze jak szczelnie oddziele te korzenie kartonami i przysypie całość kompostem to się zduszą.zatem nie rozumiem dlaczego wszystkie źrodła permakultury,te z YouTube karzą rozkładać kartony,skoro i tak mogą pojawić sie problemy z chwastami przy roślinach innych jak dynie i pomidory

          • Permakulturnik says

            Wiesz… tragedia się by nie stała jakbyś zastosował daną technikę np. zostawił korzenie do zgnicia. Co najwyżej miałbyś trochę więcej pracy. Dałeś jakieś źródło azotu do gleby, jeśli tak to ile? Podaj proszę wagę na m2 czy na ha.

  6. Brat says

    Postanowiłem usunąć łóżko z korzeniami,nie będę ryzykował,zbyt dużo pracy.
    Aczkolwiek pojawił sie kolejny problem,pozostałości po łożku tj słoma siano gałęzie ogólnie materiał na ściółkę,niefartownie przekonałem z ziemią.
    Po wszystkim przypomniałem sobie ze nie powinno sie mieszać ściółki z ziemia bo azot ucieka.czy jakoś tak
    Co począć w tej sytuacji?

    • Permakulturnik says

      Azot w tej sytuacji nie „ucieknie” a zostanie związany pochłonięty przez bakterie i tymczasowo stanie się niedostępny dla roślin. Rozwiązanie jest dość proste – daj więcej azotu. Oprócz tego co wrzuciłeś (zakładam, że jakieś 200-300 kg/ha ze źródeł organicznych albo 20-30 g/m2) daj dodatkowe 100 kg/h 10g/m2 szybko przyswajalnego azotu.

      Mocz przeciętnego człowieka z 1 doby zawiera przeciętnie 11g azotu, jeśli jesteś mężczyzną, jesz więcej białka to więcej… Na 1 m2 grządki daj więc sików 1 dnia i będziesz miał to załatwione. Lepiej jest podlać 10 m2 10% roztworem moczu przez 10 dni, niż od razu 1 litr dać na m2.

      Jak chcesz możesz też użyć mineralnych wersji azotu. Najbliższy wersji organicznej jest mocznik – jego 100 g zawiera 46 g azotu. Mocznik lepiej rozrzucać przed spodziewanym deszczem/podlewaniem.

      Ogólnie rzecz biorąc jeśli zauważysz, że Twoje rośliny mają niedobory azotu/rosną anemicznie to pewnie musisz dać tego azotu więcej, bo ta uboga w azot materia organiczna Ci ją związuje.

      • Brat says

        Dziękuje bardzo za pomoc,wszystkie problemy rozwiązane!
        Zostało mi sporo mączki z krwi moge jej użyć zamiast moczu?
        W przyszłym tygodniu będę pryskał boraksem a mam jeszcze do podlania emy,zrobić to przed boraksem czy po?

        • Permakulturnik says

          Nie wiem jaką masz teraz pogodę w tej Szwecji, ale jeśli nie jest ciepło, to lepiej użyj coś co zawiera dostępną formę azotu. Właśnie mocz, mocznik albo jeszcze lepiej saletrę wapniową, bo ten azot z mączki jeszcze jest dla roślin i mikroorganizmów niedostępny. W zimnych glebach bardzo opóźni to wegetację, bo rośliny zaczną dobrze rosnąć dopiero kilka dni po tym jak gleba zrobi się ciepła, bo wcześniej nie będą miały dostępnego azotu.

          EM podlej po boraksie.

          • Brat says

            Jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystkie porady. Gdyby nie ty to mój ogród w tym roku byłby kiepsko przygotowany,gdyby nie twój blog to wogole nie zakładałbym ogrodu.
            Niestety mam jeszcze jedno pytanie,ten boraks nie daje mi spokoju bo nie wiem jak mam go podać,mówiłeś ze nie zrobi szkody dla roślin o ile będzie padać,czy moge podlać ogród zaraz po boraksie?bo deszczu nie widać a w środę muszę go zapodać. Mam nim spryskać cała ziemie czy jak? I co dokładnie on ma sprawić pomimo nawozu.
            Jeszcze ta ziemia gliniasta,kreda i gips spoko ale raczej nie rozluźni sie na tyle szybko by w tym roku było ok,tak sie klei ze nie dam rady wymieszać dokładnie,może moge dodać piasku,materi organicznej torfu by jak najszybciej to ogarnąć.

          • Permakulturnik says

            Tak, możesz podlać glebę po rozsypaniu albo rozpryskaniu boraksu.
            Tak, spryskuje się nim całą glebę. Boraks jest mikroelementem potrzebnym roślinom i ludziom. U jednych i drugich wpływa na metabolizm wapnia. U roślin jeszcze oprócz tego uczestniczy w metabolizmie azotu i aminokwasów, oprócz tego ma jeszcze kilka innych funkcji. Ogólnie rzecz biorąc jest bardzo ważny.

            W przypadku takiej gleby jak Ty masz dawałbym na wierzch gleby uwodniony gips, do tego ściółkował, stosował EM. Rzymu nie zbudowano w jeden dzień jak to się mówi – by mieć dobrą glebę potrzeba czasu.

  7. Brat says

    Właśnie dotarł do mnie siarczan miedzi 5wodny i cynku 7 wodny.
    Nie mam pojęcia jak mam je podać,na oby dwu paczkach znajduje sie informacja o ryzyku poparzenia,uszkodzenia oczu,i dużej toksyczności dla organizmów wodnych,i by nie wprowadzać ich do środowiska.
    Poproszę o instrukcje od permakulturnika.
    I jedno pytanie,czy te specyfiki są ekologiczne?

    • Permakulturnik says

      Wszystkie sole miedzi i cynku są dopuszczone do rolnictwa ekologicznego. Miedź w środowisku wodnym rzeczywiście ma dość niekorzystny wpływ na życie w tejże wodzie. Zwykle zostawia się 3m odstęp do wszystkich zbiorników wodnych.

      Te środki rozrzuca się na glebę. Dobrze jest je przyorać/przekopać. Jeśli będzie Ci wygodniej możesz je rozpuścić w wodzie i dokonać oprysku na glebę. W takim wysokim stężeniu nie możesz nimi pryskać roślin (chyba, że chcesz by padły).

  8. Rafał says

    Witam,
    chciałbym na 10 arach założyć sad z naprawdę dużą różnorodnością roślin. Problemem jest gleba klasy V i VI. PH około 4. Wymyśliłem, że w miejscach gdzie będę sadził krzewy i drzewa wymienię glebę na bardziej urodzajną. Na całej powierzchni rozsypię mączką bazaltową. Jednakże niektóre rośliny (większość z nich) potrzebują ph 6-7. Czy lepiej posadzić je w tej lepszej wymienionej glebie i w międzyczasie wapnować glebę, ulepszać ją, czy lepiej byłoby wstrzymać się z sadzeniem w tym roku na jesieni i doprowadzić glebę do optymalnych warunków i dopiero posadzić. Doły pod drzewka zamierzam dodatkowo oprócz lepszej gleby wzbogacić mączką bazaltową oraz stosować EM-y, obornik. Ponadto słyszałem, że najlepiej jednego roku wapnować, a dopiero w drugim roku dodać obornik, ile w tym prawdy?.
    Zastanawiam się też nad zbadaniem gleby na micro i makroelementy. może to by mi pomogło w podjęciu decyzji. Pozatym poczytałem trochę o PWK i chętnie bym to zastosował ale widzę że to trochę wyższa szkołą jazdy.
    Z góry dziękuje za odpowiedź.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *