Ile świni można wypasać na hektarze lasu?

Jeden z Czytelników wysłał mi maila z zapytaniem:

Ile świń może maksymalnie przypadać na hektar lasu?

 

 

Prawidłowa odpowiedź na to pytanie brzmi:

To zależy!

Mam jednak wrażenie, że nie takiej odpowiedzi ten Czytelnik oczekiwał, więc nieco rozwinę…

 

Świnie wypasane w lesie

 

Na podobnej zasadzie nie można odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie: Ile krów może maksymalnie przypadać na hektar pastwiska? Czy mówimy o nawożonym pastwisku z korzystnym poziomem wód gruntowych czy o nienawożonym pastwisku na piasku jak. np. Pustynia, którą wiele lat temy nabył Jacek Kobus, która pastwiskiem zdecydowanie najpierw była w wyobraźni przyszłego gospodarza i tylko dzięki dobremu nawożeniu oraz pracy stał się przyzwoitym pastwiskiem… W takim przypadku różnica może być nawet kilkukrotna.

Sukcesja ekologiczna pierwotna porosty

Ile krów można hodować na hektarze tego typu „pastwiska” na którym dominującą formą roślinności są porosty? Dobrze, że żaden ekolog nie widział tego zdjęcia wcześniej, bo może teren zostałby wyłączony z gospodarki w celu ochrony jakiegoś rzadkiego porostu…

 

Analogicznie las lasowi nierówny. Co innego dojrzała dąbrowa czy bukowina a co innego lichy, młody, ciemny lasek sosnowy ledwo co rosnący na piasku, który jednak dobrze zacienia glebę. Te pierwsze będą w stanie znieść i wyżywić  więcej świń na hektar a ten ostatni mniej.

Więc ile tych świń ha hektar lasu?!

Amerykańscy hodowcy świń uznają, że przeciętny akr lasu jest w stanie wytrzymać obecność 20-35 świń. W przeliczeniu na hektary będzie to zatem od 50-85 świń. Kiedy piszę świń mam tak naprawdę na myśli prosiaki, które zostaną wpuszczone do lasu na wiosnę a zostaną z niego zabrane jesienią. Przyjmują w tych ich obliczeniach, że „przeciętna” świnia waży około 40-45kg.

To nie jest ilość jaką las jest w stanie wyżywić, tylko ilość jaką jest w stanie pomieścić przy dobrym zarządzaniu bez długotrwałego uszczerbku dla zdrowia lasu. Przy takim zagęszczeniu większość pożywienia będzie trzeba dostarczyć świniom, zwłaszcza przy tej większej wartości. O tę skrajnie dużą wartość można się pokusić, jeśli w dalszej części sezonu, gdy świnie już nieco podrosną, część z nich usuniemy (sprzedamy) np. jako świnie na ruszt. Przy dobrym marketingu powinno się za nie uzyskać wyższą cenę za kg niż za utuczonego wieprza ważącego standardowe 110 kg.

 

Świnia na ruszt

Przyjmijmy, że ta świnia ma 45-60 kg. Sprzedaż takich kilku-kilkunastu sztuk latem jako świnia na ruszt na wesela/imprezy okolicznościowe pozwoli lepiej wykorzystać las jako pastwisko dla świń, bez przeciążania tego ekosystemu nadmierną obecnością dużych świń późną jesienią. 50 świń ważących 50 kg ma mniejszy wpływ na ekosystem niż 50 świń ważących 100 kg.

Nawożenie lasu w którym będą wypasane świnie

Jeśli trafi nam się wypasać świnie w lesie na kiepskim stanowisku warto pomyśleć o odpowiednim nawożeniu, które może poprawić ogólną produkcję i wartość odżywczą biomasy w lesie, w tym tej z warstwy runi. To co może dać tanim kosztem najlepsze efekty to:

  • 2-3 tony kredy, zwłaszcza jeśli gleba jest piaszczysta, ma niskie pH. Jeżeli chcemy nawozić las, to w pierwszej kolejności należy zlikwidować deficyt Wapnia. Program minimum (100-200zł)
  • 500 kg dolomitu (wapń+magnez). Również jeśli jest gleba piaszczysta. Program minimum. (30zł)
  • 300 kg kainitu (Potas, Sód, Siarka, Magnez, Chlorek) również nie zaszkodzą, a mogą pomóc. To program nawozowy średni. (200-300zł).
  • 100 -150 kg superfosfatu pojedynczego(Fosfor, Siarka, Wapń), najlepiej wymieszanego z kredą dla równomiernej aplikacji lub jesli gdzieś znajdziesz mączkę fosforytową (Program nawozowy delux)
  • Jeżeli mamy źródło do taniej lub darmowej  maczki bazaltowej albo granitowej (np. od kamieniarzy) możemy pomyśleć o nawożeniu gleby tym nawozem zawierającym potas, mikroelementy i pierwiastki śladowe. To już będzie program full-wypas-delux
  • Jeżeli budżet na to pozwala, kompleksową analizę gleby i uzupełnienie najbardziej brakujących mikroelementów. Program nawozowy: szaleństwo!

Odradzam nawożenie azotem, bowiem może on pogorszyć na dłuższą metę jakość drewna. Dbając o inne pierwiastki, które są potrzebne wolno żyjącym bakteriom wiążącym azot (głównie wapń, magnez, fosfor, miedź, kobalt i molibden) pośrednio podniesiemy nieco zawartość azotu w glebie leśnej. Inna sprawa, że wraz z dostarczaniem paszy dla świń, będziemy i tak wnosić do ekosystemu lasu azot i to w sporej iloci.

Mięsożerny koń. Każdy lubi boczek

Każdy lubi boczek?

 

Czy wypas świń w lesie nie zaszkodzi zdrowiu  drzew?

Jeśli świnie są nadzorowane nie powinny wyrządzić szkody lasowi, wręcz przeciwnie. Dodatkowe zbilansowane nawożenie z którym obecność świń w lesie się wiąże poprawi zdrowie i tempo wzrostu drzew. W dzisiejszych warunkach ekonomicznych większość właścicieli prywatnych nie nawozi czy choćby wapnuje lasu, obecność świń, które przyniosą gospodarzowi doraźne dochody usprawiedliwią wydatek pieniędzy, czasu i energii na nawożenie lasu. Ba, gospodarz będzie pewnie chciał, by więcej światła docierało do runa, więc zapewne zadba o terminowe wykonanie trzebieży. Ogólny wpływ wypasu świń w lesie na ekosystem lasu jet więc znaczny. Pod kątem przyrodniczym las w którym wypasa się świnie będzie inny, co nie oznacza, że gorszy.

Jak od strony technicznej powinien wyglądać wypas świń w lesie?

Wskazane jest rotacja świń w lesie. Przykładowo 1 hektar lasu wirtualnie dzieli się na kwatery. Co tydzień (lub 10 dni) udostępniamy świniom nowe 10 arów, najlepiej (ze względów logistycznych) przylegających do starych. Świnie po przejściu do nowej kwatery nie powinny mieć dostępu do starej kwatery, by ta miała szansę odpocząć i miejmy nadzieję zarosnąć na powrót roślinnością zielną. Jeśli dany teren jest bardzo zarośnięty chaszczami, jeżynami itd. możemy świnie zostawić na nim nieco dłużę – one się nimi zajmą i zrobią miejsce dla bardziej wartościowych gatunków.

Leśne pastwisko sylwopastoralizm

Świnie pozostawione dłużej na kwaterze oczyszczą dany obszar z podszytu( krzewów i małych drzew). Świnie są więc w stanie przygotować las do wypasu w przyszłości bydła.

Ten sposób gospodarowania pozwoli zmaksymalizować produkcję runi. Na wiosnę można pokusić się o szybszą rotację, tak by świnie miały dostęp do szybko rosnącej, młodej trawy i ziół – te zawierają stosunkowo najwięcej białka i są chętniej zjadane przez świnie.

Z drugiej strony jesienią dobrze jest świniom udostępnić cały obszar, bo to okres w którym w lesie jest najwięcej paszy, zwłaszcza w bukowinach i dąbrowach.

Podział lasu na kwatery zapobiega również nadmiernemu ryciu przez świnie, w wielkich dziurach może gromadzić się woda, która zapewne będzie skażona świńskimi odchodami. Jeśli pozwolić świniom zostać zbyt długo w jednym miejscu zaczną one na pewno pić zanieczyszczoną wodę, co doprowadzi do biegunek i innych chorób, które pogorszą dobrostan stada, przyrosty masy i współczynnik konwersji paszy. Ma to zatem duże znaczenie higieniczno-sanitarno-ekonomiczne.
Najtańszym i praktycznym sposobem na stworzenie kwater jest stosowanie pastucha elektrycznego, świnie najlepiej nauczyć respektu dla pastuch przed ich wprowadzeniem do lasu, bo może to wiązać się z ich późniejszym gonieniem po lesie :-)

W lesie zimą ziemia nie zamarza do tego stopnia co na pastwisku, dlatego dobrze by było w czasie zimy uwzględnić ten czynnik w zarządzaniu, gdy mocno popada gleba może być bardzo grząska. W USA doszło nawet o przypadków gdzie świnie utopiły się z tego powodu w błocie. Jeśli chcemy trzymać świnie w lesie przez cały rok, to można pomyśleć o wydzieleniu im jednej, małej kwatery, najlepiej najwyżej położonej. To  miejsce zostanie dość mocno przeryte, dlatego warto zapewnić mu  wiosną i latem czas na regenerację. Świniom trzeba zapewnić jakiegoś rodzaju schronienie, i dostatek suchej słomy.

Schronienie dla świń

Przykład na tanie schronienie dla świń – (1000 litrowy?) pojemnik na płyn. Celem schronienia jest zapewnienie ochrony przed wiatrem, deszczem. To raczej wersja wiosenno-jesienna. Ten konkretny jest wykorzystywany na permakulturowej farmie w Australii. Taki pojemnik jest w stanie pomieścić kilkanaście prosiaków.

 

 

Czy wypas świń w lesie jest legalny?

Wypas świń w Lesie Państwowym jest nielegalny. Wypas świń we własnym lesie to (według mojej wiedzy – nie jestem prawnikiem) obszar do interpretacji. Jest teoretycznie nielegalny, ale nie ma żadnych sankcji za łamanie tego prawa. Chyba, że złożysz do stosownych służb (Policji?), że Twoje prawa jako właściciela są gwałcone bo wypasasz świnie w swoim lesie. Jeśli posiadasz więcej informacji na ten temat, podziel się proszę z nami w komentarzu.

 

Related Post

Comments

  1. piast says

    Myślę, że najlepszym wyjściem z punktu widzenia prawa (moje własne rozmyślania), to wypas zwierząt we własnym ogrodzie leśnym lub wśród gęstych drzewnych samosiejek na własnej łące, które w świetle prawa nie są żadnym lasem jedynie np. pasem lub grupą zadrzewień. Mam ponad 1 ha takiego naturalnie samo-wysianego mieszanego zagajnika z przewagą olszyny – pewnie idealnie nadawał by się na wypas świnek :). Teren w papierach urzędowych widnieje jako pastwisko/łąka – a przynajmniej kilkanaście lat jako nieużytki – i spora część zarosła drzewami :). Pomysł na ekologiczny biznes – świetny, ale martwi mnie jedynie trzymanie tej trzody zimą, bo jednak na Podlasiu zimy potrafią być długie i mroźne – kawałek solidniejszego chlewa by się przydał, no chyba, że na zimę większość inwentarza bym sprzedawał.

    • Permakulturnik says

      Tak, na plantacji drzew to nie problem i wypas zwierząt pomoże.

      Co do tych drzew na Twojej łące/pastwisku to sugerowałbym mniej pić, bo masz omamy wzrokowe ;-). Jak w papierach masz pastwisko, to masz pastwisko i z definicji żadnych drzew tam nie ma! Jacek Kobus miał swego czasu takie przygody – poszedł do urzędu poprosić na zgodę na wycinkę drzew, to mu powiedzieli, że przecież na tym terenie, który figuruje jako jako grunt orny bez prawa do zalesienia, nie ma żadnych drzew.

      Jeśli będą miały wystarczającą ilość paszy i słomy to sobie poradzą. Można zrobić też taki z blachy i drewna. Coś w rodzaju przerośniętej budy dla psa. Dziki jakoś przecież nie zamarzają.

    • Permakulturnik says

      Świetny pomysł z kostkami słomy! Tylko sugerowałbym poprawę wyżywienie, bo jak świnie jedzą słomę z głodu, to już jest niedobrze 😉

  2. says

    Ciekawym rozwiązaniem jako schronienie dla świń może być budowa szałasu z worków z piaskiem. Po co ciągnąć ze sobą blachę i deski jak można rowerkiem z łopatą. Taki szałasik przetrwa ostrzał z broni i huragan w dodatku można go jeszcze obsadzić go jakąś roślinnością.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *