Dlaczego emerytury dla koni to zły i nieekologiczny pomysł?

Po niemal rocznej przerwie zmuszony zostałem by przemówić ponownie… Tym razem nie o myśliwych, a o koniach. Wielkimi krokami zbliża się bowiem Skaryszew 2013 – największy i najstarszy targ koński w Polsce, pamiętający jeszcze czcigodnego Jagiełłę. Zdecydowana większość koni tam sprzedawanych to konie rzeźne, które następnie są eksportowane do Włoch. W związku z tym, że […]

Gdy stare już nie wystarcza… Leśny ogród cz.15: Od wypalania lasu do produktywnego leśnego ogrodu

Wbrew pozorom  tym wpisem nie będę zachęcał Panów by wymienili swe Żony  na nowy, lepszy model.  Dziś będzie o… leśnych ogrodach, skąd się wzięły i jak dzięki tej wiedzy możemy szybko zamienić jałowy kawałek ziemi w produktywny leśny ogród. Nowy, lepszy model. Japoński! W trakcie lektury “An Introduction to Agroforestry” autorstwa P.K. Ramachandran Nair natrafiłem […]

PRL is over*

Jakiś czas temu pewien potencjalny klient chciał sobie porozmawiać nt. dochodowych upraw rolniczych. Podałem panu cenę za tą pogawędkę (przed rozmową). Klient chciał się dowiedzieć jakiego typu uprawy mam na myśli, więc opisałem je. Powiedziałem, że rynek na te produkty jest, bo ludzie je kupują, z tym, że będzie trzeba zająć się marketingiem, internetowym – […]

Bioróżnorodność bez biurokracji

Im bardziej zgłębiam zagadnienia mnie interesujące i potrzebne mi do pracy (ostatnio to są zmiany szaty roślinnej na pastwisku pod wpływem rożnego rodzaju zarządzania tymże pastwiskiem) tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu jak tępym tworem jest szeroko pojęta biurokracja, konkretnie słynne “przepisy unijne” dotyczące  tzw. bioróżnorodności. By i Czytelnicy zrozumieli (i szczerze pisząc liczę również […]

Wszystkie zwierzątka nasze są!

Miałem w planie napisanie czegoś bardziej dla Czytelników „praktycznego”, ale po przeczytaniu komentarza Ktosia nie mogłem się powstrzymać. Dziś będzie o polowaniu na zwierzęta a konkretnie o tym kto może/ma te zwierzęta zabijać. Nie mam zamiaru dyskutować z poganami czy możemy zabijać tzw. „czujące istoty”, czy jest to moralne itp. bo: to jest moralne dzieje […]

Wygnani z Raju?

Przeczytałem ostatnio arcyciekawy artykuł napisany przez osobę pragnącą zachować anonimowość o pseudonimie Profesor Gumby (PG) oraz doktora  Kurt G. Harrisa (KGH) [1]. Tezy zawarte w tym eseju można streścić w kilkudziesięciu  punktach: Dieta pozostałych przy życiu łowców-zbieraczy niekoniecznie jest podobna do tej jaką spożywali nasi paleolityczni przodkowie nie znający jeszcze rolnictwa. Related Post Badania nad […]

Zwiększanie poziomu materii organicznej w glebie na dużą skalę

Jedną z kwestii często poruszanych na blogu jest zwiększanie poziomu materii organicznej (M.O.) w glebie. Mam wrażenie, że kwestia ta wymaga pewnego wyjaśnienia. Zwłaszcza w kontekście tego jakie techniki stosować w zależności od skali lub  co nawet ważniejsze jakich technik nie stosować, gdyż nie mają uzasadnienia ekonomicznego. Related Post O krowie żywicielce, świniach i aminokwasach […]

Wpływ hormonów zawartych w paszy na zwierzęta

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych (dla kupujących produkty zwierzęce konsumentów a jak znam życie to  „ekologom” i obrońcom praw zwierząt się to za bardzo pewnie też nie podoba) jest kwestia dodawania do pasz dla zwierząt różnorodnych hormonów. Właściwie to określenie „kontrowersyjne” jest nietrafne – praktyka ta jest przez te grupy w czambuł potępiana… Czy słusznie? Postaram […]

Wydajność gospodarstw ekologicznych, permakulturowych i konwencjonalnych

Panuje dość powszechnie przekonanie, że gospodarstwa ekologiczne są mniej wydajne niż gospodarstwa konwencjonalne. „Gospodarstwa permakulturowe” w tym przekonaniu jako twór będący pomiędzy jednymi a drugimi powinny zatem sytuować się z wydajnością gdzieś pośrodku. Sam termin wydajność stanowi pewnego rodzaju fetysz wielu osób (mój z moim ukochanym współczynnikiem konwersji paszy również:) ).  Czasami również w dyskusji […]

Hybrydy, GMO i inne maszkary

Powstanie ras zwierząt i odmian roślin uprawnych „Wyższą szkołą” samowystarczalności żywnościowej jest hodowanie rozmnożonych u nas zwierząt. Zaś prawdziwym „doktoratem” w tym zakresie i swego rodzaju cennym darem dla następnych pokoleń jest wyhodowanie nowych odmian roślin czy ras zwierząt lub poprawianie tych już istniejących. W jakimś sensie można powiedzieć, że w (odleglejszej) przeszłości praktycznie każdy […]